PRZYPADEK CZY PLAN

SPIS TREŚCI:

MECHANIKA KLASYCZNA

Materia i czas są wieczne ?

EWOLUCJA WEDŁUG DARWINA

Materia i czas stworzyły człowieka ?

Inżynieria genetyczna

Jak powstały pierwiastki inne niż wodór i hel ?

ENTROPIA

Materia jest nietrwała i z czasem się rozlatuje

FIZYKA KWANTOWA

Materia wyłania się z próżni ?

HOLOGRAFICZNY WSZECHŚWIAT ?

Przestrzeń, czas i materia powstały z informacji ?


OGÓLNA TEORIA WZGLĘDNOŚCI

Czas jest względny

WIELKI WYBUCH

Stworzenie materii i czasu

MIĘDZY PRZYPADKIEM A PLANEM

Kto ustala równowagę prawa i chaosu ?

PODSUMOWANIE


WSTĘP

W grudniowym numerze WPROST ukazał się artykuł „Wiek XXI wiekiem religii”. Sugeruje on zmniejszenie wpływu ateizmu i zwrócenie się większości ludzi w stronę religii. Co takiego może sprawić odwrót od idei materializmu wspieranego nauką o chaosie i przypadkowej ewolucji ?

Przyczyną odrodzenia religijności niekoniecznie będą uduchowione kazania, ale rozwój fizyki oraz badania i eksperymenty w laboratoriach wykonywane i weryfikowane przez naukowców.


Tak jak nauczanie w szkołach mechaniki klasycznej i ewolucji Darwina spowodowało rozwój ateizmu, tak mechanika kwantowa wskazuje na granice ludzkiego poznanie i informacji z której powstała energia i materia, ale także przestrzeń i czas.

Ideologia materialistyczna opiera się na praktycznym wykorzystaniu poznanych zjawisk i odrzuca istnienie inteligentnego planu stworzenia zaprojektowanego przez Stwórcę. Obecne badania odkrywają zjawiska, które kiedyś opisywano jako cuda. Człowiek doszedł do bariery poznania, ale spoza tej bariery ciągle coś się wyłania. Jak i dlaczego ?


Powstaje pytanie czy kościoły skorzystają z wysiłku naukowców, lub czy pozwolą na manipulowanie ludzi przez demagogów i powszechny relatywizm wartości. Obecne tendencje sugerują , że w niedalekiej przyszłości kilkudziesięciu lat w Europie dominować będzie religia islamu a resztki chrześcijaństwa zmieszane będą z synkretycznymi wierzeniami ludowymi. Będzie więcej wróżbitów niż księży. Być może chrześcijaństwo zachowa swą pozycję w Polsce ze względu na przywiązanie Polaków do tradycji i mały napływ imigrantów.

Kiedyś nawet przestępca potrzebował wizyty księdza we więzieniu, obecnie większość tzw. porządnych Europejczyków obywa się bez rozmowy z duszpasterzem.


Są także ludzie, którzy mają swoje prywatne wyobrażenie o rzeczywistości i nie przyjmują doświadczeń innych. Oczywiści każdy może wierzyć w co chce, ale szkoda, że nie chce korzystać ze sprawdzonych efektów osiągnięć innych. Poniższy artykuł skierowany jest do ludzi dociekliwych, których interesuje co człowiek potrafi zrobić , a czego nie potrafi.


Odkąd Kopernik obalił przez obserwację i wyliczenia przyjmowane dotychczas na wiarę ruchy ciał niebieskich, a Newton uzasadnił spadanie ciał siłą grawitacyjną, ludzie zaczęli bardziej cenić empiryczne doświadczenie aniżeli wiedzę objawioną.


Nauka i doświadczenie nie musiały być w konflikcie z wiarą w Boga, o czym świadczyli wierzący odkrywcy praw fizycznych. Ateizm rozpowszechnili ludzie skonfliktowani z prawem i moralnością wynikającą z idei Wszechwidzącego Boga. Tak oto ich naglącą potrzebą stało się udowodnienie nieistnienia Boga. Miało to być dokonane przez doświadczenia naukowe, które miały udowodnić, że Bóg nie istnieje, a wszystko od zawsze dzieje się samo, przez przypadek bez jakiejkolwiek kontroli i planu.


Do początku XX wieku wydawało się, że materializm zdominuje ludzkie pojęcie rzeczywistości. Odkryto elementarne składniki materii – atomy. Wykopaliska z dawnych epok zdawały się potwierdzać ideę Darwina o powstaniu gatunków. Człowiek stał się jednym z ogniw w łańcuchu ewolucji.


Dążenie do zmian ideologicznych złączyło się z żądaniami natury ekonomicznej. Powstałe po rewolucji socjalistycznej państwo ateistyczne – Rosja sowiecka przejmowała majątek i dochody kościoła prawosławnego i wszystkich innych gmin wyznaniowych. Był to zastrzyk finansowy o jakim nawet nie marzyli twórcy rewolucji przemysłowej w Anglii.


Mechanika klasyczna była już w XIX wieku powszechnie nauczana we wszystkich szkołach, a z początkiem XX wieku zaczęto propagować swobodne interpretacje idei Darwina o pochodzeniu człowieka.


Młodzież wykształcona w okresie międzywojennym, doszła do władzy po wojnie i pozwoliła na światową moralną rewolucję w latach 50-tych i 60-tych XX wieku. Powstawały partie komunistyczne na całym świecie, ruch hippisów propagował swobodę obyczajów i używanie narkotyków. Jaki sens ma życie ludzkie, kiedy jest to tylko drobny incydent w łańcuchu przypadkowych zdarzeń. Materia przypadkowo uformowała się w różne żywe stworzenia, może w przyszłości stworzy coś lepszego niż człowiek w swoich przypadkowych zestawieniach ? Kogo obchodzi los człowieka ?


MECHANIKA KLASYCZNA

Materia i czas są wieczne

Ludzie od dawna wiedzieli, że istnieją pewne reguły, według których należy postępować, aby przeżyć. Jest dzień, potem jest noc i na pewno znowu będzie dzień. Poznali ciepło ognia i nauczyli się rozpalać ogniska. Poznali przytulne jaskinie i nauczyli się budować domy. Podpatrywali to co już było stworzone i próbowali robić coś podobnego. Umiejętności te przekazywali między sobą i tworzyli pewne kultury typowe dla danego obszaru.


Przywiązanie do tradycji i mała mobilność nie sprzyjała szybkiej wymianie doświadczeń. Przełomem w kulturze ogólnoludzkiej było wynalezienie powielania spisanych idei i doświadczeń. Składanie czcionek i druk na tanim papierze umożliwiło przekazywanie wszelkich idei do wszystkich, którzy umieli czytać. Papier wynaleźli Chińczycy w I wieku n.e. i kilka wieków później drukowali odbitki z matryc kamiennych i drewnianych. Niestety chińskie pismo obrazkowe nie nadawało się do składania wyrazów i druk w Chinach ograniczał się do wykonywania ozdób, kalendarzy i jednokartkowych pism. Dopiero zastosowanie ruchomej, wymiennej czcionki do europejskich liter w początkach XV wieku w Holandii i Włoszech umożliwił masowy druk całych książek. Za wynalazców europejskie czcionki uważa się Holendra Costera, Włocha Castaldi i Czecha Waldfogla. W 1455 Gutenberg w Moguncji wydrukował Biblię. http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_druku

Drukowane w początkach XVI wieku pisma Marcina Lutra przyczyniły się do szybkiego rozprzestrzenienia się idei Reformacji.

W 1543 roku w Norymberdze ukazało się drukiem dzieło Mikołaja Kopernika „O obrotach sfer niebieskich”. (Rodzina Koperników wywodzi się z miejscowości Koperniki koło Nysy na Śląsku.) http://pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_Kopernik

Wykazanie przy pomocy obserwacji astronomicznych i obliczeń matematycznych, że Słońce nie krąży wokół Ziemi, poddało wątpliwość sensu dogmatów i tradycji. Odkrycie Kopernika wykorzystywali niektórzy ludzie do pomniejszenia znaczenia Ziemi i człowieka we Wszechświecie (zasada kopernikańska). http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_kopernika%C5%84ska


W początkach XVII wieku włoski uczony Galileusz stosował metodę doświadczalną w badaniu zjawisk przyrodniczych. Od tego czasu zaczęto odstępować od filozofii celowości (teleologii) w postrzeganiu świata. Ważniejsze stało się to co jest, a nie to co powinno być. http://pl.wikipedia.org/wiki/Galileusz


W 1687 roku Izaak Newton przedstawił w swym dziele „Philisophiae Naturalis Principia Mathematica” prawo powszechnego ciążenia i prawa ruchu dające podstawy mechaniki klasycznej. Newton przestrzegał, aby nie wykorzystywać odkrytego przez niego prawa do postrzegania Wszechświata jako maszyny. Grawitacja wyjaśnia ruch planet, ale nie wyjaśnia kto te prawa ustanowił. Dla Newtona studiowanie Biblii było największą pasją. Jako ciekawostkę można podać, że Newton obliczył na podstawie Biblii koniec świata na rok 2060.

Trzy zasady dynamiki Newtona stały się podstawą do wyjaśniania i obliczania ruchu ciał. Szczególnie druga zasada jest bardzo przydatna do obliczania przyspieszenia, które jest proporcjonalne do niezrównoważonej siły działającej na ciało, a odwrotnie do jego masy. http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasady_dynamiki_Newtona


Szkocki uczony James Clark Maxwell ogłosił w roku 1861 równania elektromagnetyzmu. Z równań tych można też wyprowadzić równanie falowe fali elektromagnetycznej rozchodzącej się z prędkością światła.

http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnania_Maxwella

Równania Maxwella wyjaśniały zjawiska elektryczne w przyrodzie i stały się podstawą do budowy silników elektrycznych i innych urządzeń wykorzystujących elektryczność. James Maxwell całe życie był zdeklarowanym chrześcijaninem.


Zazwyczaj odkrywcy praw przyrody nie kwestionowali istnienia Boga Stwórcy. Ujmowali swe doświadczenia w formie prawa, które można było praktycznie wykorzystać w życiu codziennym. Znajdowali się jednak ludzie, którzy chcieli mieć pełną kontrolę i ocenę swego postępowania, bez jakiegokolwiek absolutnego punktu odniesienia. Wyjaśnianie tajemniczych dotąd zjawisk przyrody sugerowało możliwość pełnego poznania mechanizmu powstania świata i człowieka w niedalekiej przyszłości.


Kto ma wiedzę – ma władzę. Co za perspektywa. Świat to wielka maszyna, którą można manipulować.


EWOLUCJA WEDŁUG DARWINA

Materia i czas stworzyły człowieka ?

Znajdowano różne szkielety zwierząt, które obecnie już nie żyją. W starszych skałach były to skamieniałe szczątki prostszych i bardziej prymitywnych organizmów. Na podstawie tych poszlak Karol Darwin postawił hipotezę, że z czasem organizm rozwija się w bardziej skomplikowany, a dobór naturalny faworyzuje gatunki bardziej przystosowane do warunków.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewolucja_biologiczna

W ten sposób można uzasadnić mutacje i mikroewolucję w ramach jednego gatunku żywego organizmu. Mutacje trafiają się jedna na miliard do stu miliardów replikacji genów. Czasami mogą być one korzystne. Dzięki temu możemy wyhodować różne rasy psów domowych. W naturalnym środowisku jest to trudniej ponieważ dany gatunek dąży do zachowania czystości krwi w swojej społeczności.

Sama teoria ewolucji nie wyjaśnia jednak przyczyny powstawania gatunków, a jedynie stwierdza fakt, że gatunki powstawały w pewnych okresach czasu. http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstawanie_gatunk%C3%B3w


Powstawanie nowych gatunków miałaby tłumaczyć makroewolucja. Jest ona zbadana na poziomie roślin, natomiast powstawanie nowych gatunków zwierząt jest jak dotychczas nie potwierdzone. Prawdopodobnie zaobserwowano powstawanie nowych gatunków płazów, ale wyniki badań wymagają jeszcze weryfikacji. http://en.wikipedia.org/wiki/Macroevolution


Problem z tworzeniem nowych gatunków wynika z budowy i ilości chromosomów. Jest to podobne do konstrukcji zamka i klucza. Człowiek ma 23 pary chromosomów, goryl i szympans mają po 24 pary, królik 22 pary, osioł 31 pary, koń 32 pary. Zając ma też 23 pary chromosomów jak człowiek, jednak nie wystarcza to aby człowiek z zającem miał potomstwo.

Potomstwo mogą mieć tylko osobniki dopasowane ilością i strukturą chromosomów. Sam genotyp może być inny. Różne rasy psów mają potomstwo, natomiast pies i kot już nie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chromosom


Istnieją pewne wyjątki, na przykład ogier osła i klacz konia może urodzić muła, który ma 63 chromosomy, mieszankę z konia (64 chromosomy) i osła (62 chromosomy). Prawie wszystkie muły są niepłodne, choć zdarzały się rzadkie przypadki potomstwa. W 2003 roku sklonowano pomyślnie pierwszy raz muła.

http://en.wikipedia.org/wiki/Mule


Mutacje chromosomalne powodują zaburzenia genetyczne i choroby jak zespoły Downa, Turnera, Klinefeltera i inne. http://pl.wikipedia.org/wiki/Aberracje_chromosomowe

Mutacje chromosomalne mogą polegać na utracie części chromosomu (delecja), odwróceniu części chromosomu (inwersja), dołączeniu części innego chromosomu (translokacja), dodatkowe skopiowanie całego lub części chromosomu (duplikacja).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Duplikacja

Przyjmuje się, że duplikacje chromosomów są głównym źródłem powstawania nowych gatunków. Jest to obecnie robocza hipoteza, ponieważ obserwuje się to tylko u roślin i niektórych płazów, które nie są podatne na zaburzenia w wyniku mutacji chromosomalnych. Główną przeszkodą w przypadkowym utworzeniu populacji nowego gatunku jest brak płodnej pary składającej się ze zmutowanych pozytywnie osobników płci przeciwnej w tym samym czasie i tym samym miejscu.

Niektórzy uczeni proponują hipotezę nagłych mutacji ewolucyjnych pod wpływem jakichś katastrof wywołanych uderzeniami asteroidów, wybuchami supernowych, wulkanów itp.

http://en.wikipedia.org/wiki/Punctuated_equilibrium

Pozytywnych mutacji jest niezwykle mało. Moim zdaniem to prędzej małpy mogą pochodzić od przypadkowo zmutowanych osobników rodzaju ludzkiego.


Inżynieria genetyczna

Obecnie można laboratoryjnie zwielokrotniać ilość chromosomów przy pomocy środków chemicznych (kolchicyna), promieniowania ultrafioletowego i innych. Uzyskuje się zmutowane rośliny lub zwierzęta w ramach jednego gatunku – autopoliploidy (soja, kukurydza, pszenica) lub mieszańce międzygatunkowe (pszenżyto, żubrowół, kuroindyk). Dokonuje się wtedy planowej selekcji wybranych przedstawicieli.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Polieuploidia


14 kwietnia 2003 roku poznano kolejność ustawienia atomów w 99% ludzkiego DNA.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_poznania_ludzkiego_genomu

Można znaleźć geny odpowiedzialne za skłonności ludzi do konkretnych chorób. Niektóre dziedziczne choroby można już uleczyć. Politycy i naukowcy zastanawiają się nad etyczną stroną manipulowania ludzkimi genami i możliwością stworzenia superczłowieka.

Powstaje niebezpieczeństwo wydostania się z laboratorium sztucznej bakterii, na którą nie będzie szczepionki.

Powstała inżynieria genetyczna, która zajmuje się tworzeniem nowych gatunków roślin i zwierząt. Naukowcy wycinają fragmenty kodu genetycznego w jednym organizmie i wszczepiają go do innego. Produkuje się sztuczną insulinę, która jest tańsza od naturalnej i więcej chorych na cukrzycę może być leczonych. http://www.biotechnolog.net/2007/05/24/metoda-identyfikacji-komorek-produkujacych-insuline/

http://pl.wikipedia.org/wiki/In%C5%BCynieria_genetyczna

http://www.bryk.pl/teksty/liceum/biologia/genetyka/11881-in%C5%BCynieria_genetyczna_zastosowanie.html

Rośliny genetycznie modyfikowane uprawiało się w roku 1995 na 17 tysiącach km^2, a w roku 2005 już na 900 tysiącach km^2. Genetycznie modyfikowana soja i ryż umożliwiły zlikwidowanie permanentnego głodu w Indiach. Modyfikowana bawełna chroni się sama przed owadami. Modyfikowana kukurydza toleruje herbicydy i jest wydajniejsza. Opracowano odmianę ryżu o zwiększonej zawartości witaminy A. Jej brak powodował dotychczas śmierć około pół miliona ludzi rocznie.

Niektóre kraje zakazują uprawy i import modyfikowanej żywności z obawy przed nieznanymi konsekwencjami w przyszłości. Pomijając polityczne decyzje i dyskusje, możliwość manipulowania kodem genetycznym jest faktem. http://en.wikipedia.org/wiki/Genetically_modified_organisms


W 2002 roku firma Suny Stony Brook wykonała syntezę 7741 zasad wirusa polio jako pierwszego syntetycznego organizmu. W 2006 roku J.Craig Venter Instytut opatentował nową sztuczną bakterię nazwaną Mycoplasma Laboratorium. W 2007 roku kilka firm oferowało łańcuchy DNA do długości 2000 bp za cenę 1 dolara od jednej pary zasad (bp).

http://en.wikipedia.org/wiki/Synthetic_biology

W początku 2008 roku Craig Venter podał, że w jego laboratorium syntezowano sztucznie 580 tysięcy par zasad i stworzono 381 genów potrzebnych do istnienia chromosomu bakterii, która będzie sama się rozmnażać. Chromosom ten ma być w 2008 roku umieszczony w pustej naturalnej komórce. Ta komórka będzie rozmnażać się według tego sztucznego chromosomu. Będzie to sztucznie zaprojektowane i uruchomione życie.


Czy te doświadczenia i ingerencja w naturę jest czymś ponad naturalnym. Czy człowiek wkracza w teren stworzenia zarezerwowany dla Boga ?

Co jest terenem Boga a co terenem człowieka ?

Uważam, że w samym pytaniu tkwi błąd. Nie można rozdzielać terenu człowieka od terenu Boga. Widzimy, że człowiek wykonując świadomą, planowaną pracę osiąga zamierzone zmiany. Działając określonymi związkami chemicznymi w określonym miejscu i czasie może dokonać cięcia w łańcuchu kodu genetycznego. Wszystko musi być precyzyjnie dobrane. Także kod genetyczny biorcy musi być precyzyjnie przygotowany. Tysiące ludzi w laboratoriach muszą wykonać precyzyjnie zaplanowaną pracę w przygotowanych warunkach. Tylko dokładnie wykonana operacja może dać pozytywny skutek. Niewielki błąd powoduje brak sukcesu.

Każdy pamięta z lat szkolnych, że czasami uczniowie podczas sprawdzianów nie są należycie przygotowani i odpisują zadanie od kolegi. Wymaga to trochę sprytu, trzeba zajrzeć do kartki sąsiada, zapamiętać właściwe rozwiązanie i napisać na swojej kartce.

Działalność naukowa człowieka przypomina takiego odpisującego ucznia. Człowiek bada istniejące prawa, nie tworzy je. Kopiuje istniejące rozwiązania, a kiedy chce stworzyć coś innego to mały błąd grozi katastrofą.

Widzimy jak bogata jest przyroda na Ziemi, jak rozwijała się i wykorzystywała wszystkie teoretycznie możliwe formy życia. Znajdujemy najdziwniejsze wymarłe już zwierzęta i rośliny. Wszystko to pomimo maksymalnej różnorodności miało swoje zabezpieczenia przed globalną katastrofą. Każdy nowy gatunek miał swojego odpowiednika, który nie pozwalał mu zdominować życia na Ziemi. Żadna bakteria, ani wirus nie mogły zniszczyć delikatnego życia najbardziej rozwiniętych organizmów. Czy inteligentny i rozumny człowiek jest w stanie konkurować z planami tzw.”Przypadku”?


Na szczęście człowiek też jest pod kontrolą mądrego „Przypadku”. Gdyby tak nie było, to środki zgromadzone przez człowieka mogłyby nieraz unicestwić życie na Ziemi. Nieodpowiedzialni ludzie nieraz deklarują chęć użycia tych środków.

Kiedy oglądano skutki użycia iperytu i innych gazów bojowych na frontach pierwszej wojny światowej, postanowiono zakazać używania tych środków w przyszłości. Niestety nie przestrzegano tego zakazu mordując miliony Żydów w komorach gazowych, a Saddam Husajn w Iraku kazał zagazować tysiące Kurdów w ich wioskach.

Przed drugą wojną światowa opracowano jeszcze groźniejsza broń bakteriologiczną, która zajmuje mniej miejsca, ale wywołuje daleko większe skutki. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bro%C5%84_biologiczna . Strach przed tymi nieprzewidywalnymi skutkami zapobiegł użyciu jej na masowa skalę i pociski z wirusami chorób przeleżały wojnę w magazynach Niemiec i Anglii..


Jak powstały pierwiastki inne niż wodór i hel ?

Obecnie mamy do dyspozycji wszystkie pierwiastki chemiczne i potrzebne związki, bez których nie istniałaby przyroda, którą obserwujemy. Astronomowie wiedzą, że występowanie pierwiastków we Wszechświecie nie jest takie oczywiste i równomierne. Wiadomo, że na początku istnienia naszego Wszechświata był wodór, hel i trochę litu. Wynika to z prostych analiz widma światła wysyłanego przez najdalsze (najstarsze) galaktyki. Najpopularniejsze gwiazdy, jak nasze Słońce produkują zasadniczo hel. Większe gwiazdy pod wpływem silniejszej grawitacji wymuszają syntezę termojądrową dającą węgiel, tlen, azot, krzem, magnez. http://pl.wikipedia.org/wiki/Nukleosynteza


Zwykła gwiazda, jak nasze Słońce po wypaleniu się paliwa nuklearnego „umiera” jako tzw. Biały Karzeł. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82y_karze%C5%82

Jeśli nie uderzy w nią inna gwiazda to resztki swobodnych protonów i elektronów będą dalej świecić, aż do całkowitego wyczerpania. Wiek naszego Wszechświata jest na tyle krótki, że jeszcze żadna gwiazda nie doszła do takiego stadium w którym przestałaby świecić na skutek skończenia się paliwa do reakcji termojądrowej. Żaden brązowy karzeł nie zmienił się jeszcze w czarnego karła.


Aby mogły powstać planety jak nasza Ziemia nie wystarcza gwiazda taka jak nasze Słońce, ponieważ takie gwiazdy nie wyrzucą ze swojego wnętrza żelaza i krzemu. Do tego potrzebna jest cięższa gwiazda lub zderzenie się dwóch gwiazd. Potrzebny jest Wybuch Supernowej. Taka gwiazda świeci przez kilka tygodni jaśniej niż cała galaktyka, kilka miliardów mocniej niż Słońce. Wyzwala się olbrzymia energia, która wyrzuca w przestrzeń międzygwiezdną zgromadzone produkty reakcji termojądrowej. http://pl.wikipedia.org/wiki/Supernowa


Wapń w naszych kościach i żelazo w hemoglobinie krwi pochodzi z wybuchu takiej Superowej miliardy lat temu. Słońce grzeje, ale Ziemia i nasze ciało pochodzi z innej gwiazdy, większej od naszego Słońca.


Gwiazdy o masie początkowej do 20 mas Słońca po wypaleniu wyrzucają w wybuchu supernowej większość swej materii, a pozostałość od 1,4 do 3 mas Słońca tworzy tzw. gwiazdę neutronową. Atomy w tej gwieździe są są tak sprasowane, że elektrony ulegają degeneracji i są wtłoczone do protonów pod wpływem ciśnienia grawitacyjnego. Większość materii gwiazdy neutronowej to ciasno upakowane neutrony. Taka gwiazda ma średnicę kilkadziesiąt kilometrów. Normalna gwiazda jak Słońce ma średnicę kilka milionów kilometrów.

Jeśli gwiazda przed wybuchem supernowej ma większą masę niż 20 mas Słońca, to pozostałość po wybuchu może mieć więcej niż 3 masy Słońca i wtedy pod wpływem silnego pola grawitacyjnego może zapaść się do tzw. Czarnej Dziury. Na razie nie wiadomo jaka jest jej struktura wewnętrzna.


Oprócz pierwiastkotwórczej roli Supernowej, taki wybuch może być szkodliwy dla żywych stworzeń w odległości mniejszej niż 100 lat świetlnych. Najbliżej nas znajdują się małe bezpieczne gwiazdy jak Alfa Centauri – 4 lata świetlne, Syriusz – 7 lat świetlnych.

Prawdopodobnie „Wymieranie Ordowickie” , które miało miejsce 445 milionów lat temu na końcu epoki ordowiku, wywołane zostało przez wybuch supernowej. Potężna dawka promieni gamma zabiła około 85% gatunków żyjących wtedy istot. Nastąpił przyrost izotopu tlenu O-18 i węgla C-14. Zaburzenia w cyrkulacji prądów oceanicznych spowodowały nagłe zlodowacenie.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wymieranie_ordowickie

Promienie gamma zabijają, ale powodują też mutacje genetyczne. Część istot żywych przeżyła, a nawet uległa modyfikacji. W następnym okresie, sylurze, pojawiły się pierwsze rośliny lądowe i płazy, owady, a w morzach pierwsze ryby.

Można postawić pytanie – dlaczego do powstania roślin lądowych i ryb potrzeba tyle czasu i olbrzymiego kosmosu z gwiazdami i wybuchami supernowych ?

Jeśli Bóg jest wszechmogący, to mógł to uczynić w dowolnym momencie, na samej pustej Ziemi.

Oczywiście, że mógł, ale nie byłoby wtedy stabilnych i uniwersalnych Praw Bożych. Nie znajdowalibyśmy kości dinozaurów, ani kształtów liści odbitych w kawałkach węgla. Rzeczy pojawiałyby się nie według pewnego prawa i przyczyny, a nagle i gdziekolwiek.

Ludzie znają termin „bezprawie”. Oznacza on rządy silniejszego, kiedy kaprys władcy ustala doraźne prawo, zmieniane przy każdej okazji. Nikt nie chce żyć pod rządami takiego władcy, nawet jego faworyci drżą o swoje życie.

Znamy także tzw. ręczne sterowanie gospodarką, kiedy ustala się dotacje dla pewnych zawodów, czy zakładów, a potem okazuje się że można taniej produkować i brakuje pieniędzy na potrzebniejsze usługi. Człowiek próbuje różne sposoby rządzenia, ale jedno jest pewne – nie chce być zaskakiwany niespodziewanymi zmianami. Wymyślono nawet Fundusz Monetarny zapobiegający dużym wahaniom kursów walut. Najważniejsza jest stabilność i przewidywalność.

Czy nasza Ziemia zmienia orbitę wokół Słońca ? Co by się działo gdyby nie można było przewidzieć pór roku ? Co by się działo gdyby Bóg zmieniał swe prawa co kilka lat albo słuchał prośby ludzi ? Czy mogą być inne prawa na Słońcu niż na Ziemi, w Europie niż w Ameryce ?

Człowiek próbuje zmieniać prawa i robi to w różnych społecznościach. Całe szczęście Bóg nie jest jak człowiek. Boże prawa są niewzruszone na wieki i w całym Wszechświecie.

Dlatego potrzebne jest Słońce, które ogrzewa Ziemie, ale też Wybuch Supernowej, który dostarczył budulca dla Ziemi i umożliwił mutacje genetyczne.


Niektórzy zakładają, że Bóg stworzył Wszechświat niedawno, razem z promieniami świetlnymi i dlatego widzimy taki, a nie inny obraz. Czy Bóg potrzebuje stworzyć człowiekowi iluzję świata, który pozoruje logiczny rozwój i współoddziaływanie ?

Chce człowiekowi podsunąć ideę stabilnych praw, a w rzeczywistości jest to iluzja ?

Pokazywano małpom lustro, a one sięgały za lustro, sądząc, że ktoś jest za szkłem. Małpy nie znają praw optyki i uznają iluzję za rzeczywistość. Po kilku doświadczeniach dochodzą jednak do wniosku, że to trik.


Aby Prawa Boże były prawami potrzebny jest taki duży Wszechświat, który urósł w tak długim czasie z taką skomplikowaną strukturą.

Aby życie na Ziemi mogło istnieć, wybuchy supernowych muszą odbywać się w bezpiecznej odległości z zaplanowana częstotliwością. Obecnie nie musimy się obawiać takiego wybuchu w najbliższej przyszłości. Najbliższy układ gwiazd podwójnych to Pegazus w odległości 150 lat świetlnych. Gwiazda okrąża tam białego karła w odległości tylko 31 mln km (jak Merkury Słońce), ale upłynie kilka milionów lat zanim cała materia przejdzie do białego karła i spowoduje wybuch supernowej.

Szybciej zapadnie się gigantyczna gwiazda Betelgeuse, 427 lat świetlnych od Ziemi, ale z tej odległości jej oddziaływanie będzie znikome.


Katastrofy są potrzebne. Jest to część Bożego planu. Coś zostanie zniszczone, ale też powstaje coś jakościowo znacznie lepszego. Zachodzi zmiana jakościowa.

Pierwsze bakterie pojawiły się na Ziemi 3,8 miliardów lat temu. Przez 3,2 miliardów lat nic nowego się nie wydarzyło, chociaż organizmy z chromosomami w jądrze komórki (eukarionty) istniały już ponad miliard (tysiąc milionów) lat. Produkowały one tlen do atmosfery. Istniały jednak wszelkie warunki do rozwoju bardziej skomplikowanych organizmów. Potrzebna była katastrofa. Coś spowodowało silne zlodowacenie 700 milionów lat temu (uderzenie asteroidu ?), wymarcie większości drobnoustrojów, ale zaczęły pojawiać się organizmy nowego typu. W porównaniu z drobnoustrojami prekambryjskimi była to prawdziwa rewolucja. http://pl.wikipedia.org/wiki/Prekambr

Po trzech miliardach spokoju katastrofy zaczęły tworzyć nowe organizmy. Życie pojawiło się nagle i rozwija się skokowo. Ewolucja życia nie jest wpisana w materię jak ładunek elektryczny lub siła grawitacji, ale wymaga zbudowania specjalnej struktury Wszechświata w przemyślny, precyzyjny sposób.


Czy życie jest tylko na naszej Ziemi ?

Życie nie jest takie oczywiste. Jest to delikatny proces, wymagający precyzyjnych warunków. Potrzebne jest ciepło z gwiazdy jakim jest Słońce. Potrzebny jest wybuch supernowej aby utworzyć materiał dla powstania planet o określonym składzie chemicznym. Ilość tego materiału musi być tak dobrana, aby planeta nie była za ciężka (silne pole grawitacyjne) i nie za lekka, aby jądro z żelaza nie ostygło. Potrzebne jest pole magnetyczne z żelaznego rdzenia planety aby ochraniać przed wiatrem słonecznym, który zdmuchnął atmosferę na Marsie. Potrzebny jest właściwy skład skorupy planety, aby mogły wytworzyć się wszystkie łańcuchy węglowodorów. Potrzebne są komety dostarczające wodę z przestrzeni kosmicznej. Potrzebny jest jeden księżyc o właściwej masie we właściwej odległości ruszający przypływami w oceanach i atmosferą. Planeta musi być we właściwej odległości od gwiazdy, kręcić się z określoną prędkością wokół swojej osi, aby ogrzewanie było równomierne, ale występowały wiatry i chmury z deszczem wodnym a nie amoniakiem lub innymi związkami. Potrzebne są spadające meteoryty, wybuchające wulkany, aby zachodziły mutacje kodu genetycznego.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_jedynej_Ziemi


To są tylko niektóre z ważniejszych warunków aby przy wiecznych i uniwersalnych prawach mogło powstać życie jak na naszej Ziemi.

http://en.wikipedia.org/wiki/Anthropic_principle


Być może w innych warunkach na innej planecie, rozwiną się pewne formy życia oparte na innych pierwiastkach. Krzem ma zdolności tworzenia łańcuchów polimerowych podobnie jak węgiel, ale są one mniej stabilne. Nie wiadomo jakie środowisko byłoby korzystne dla takiej alternatywnej biochemii.

http://en.wikipedia.org/wiki/Alternative_biochemistry


Należy zauważyć, że wyjątkowo rzadkie i osobliwe pojawienie się życia nie jest dowodem na istnienie cudownej przyczyny. Tak samo jego rozpowszechnienie we Wszechświecie nie zaprzecza istnienia celowego planu (Bayesian argument).


Pierwszym narzucającym się pytaniem jest, dlaczego przy tworzeniu nowych gatunków żywych istot musi tak dużo umrzeć. Jest to też pytanie podczas obecnych doświadczeń nad embrionami ludzkimi. Dlaczego rośliny i zwierzęta umierają ? Dlaczego człowiek aby żyć zabija zwierzęta na pokarm ? Dlaczego zabija zwierzęta dla przyjemności polowania na trofeum, zdobycia materiału na biżuterię z kości słoniowej, skór na futro ? Dlaczego zjadamy nasiona roślin a nawet ich potomstwo, owoce ? Dlaczego naturalne jest zeżreć inne stworzenie ?

Czy nie lepiej żyć absorbując bezpośrednio jak rośliny energię drogą fotosyntezy ? Czy nie jest to lepszy sposób pokojowego pożywiania się, aniżeli ciągłe uśmiercanie innych żyjątek ?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Fotosynteza


Przyzwyczailiśmy się dzielić materię na martwą i ożywioną. Jeśli przyjrzymy się temu bliżej to ten podział staje się tylko umowny. Bakteria nie interesuje się naszym życiem, chociaż na przykład może pożywiać się tylko błoną śluzową naszego gardła. Ona potrzebuje określone związki chemiczne do budowy swojego genomu. Taką bakterię można utrzymywać w sztucznym środowisku, podając jej tylko te określone związki chemiczne. Życie i wszelki ruch odbywa się dzięki pochłanianiu i wydalaniu fotonów. Bez pożerania i wyrzucania fotonów materia nie może istnieć. Tak został zaplanowany świat materii. Narodziny i śmierć są nierozerwalną częścią jej istnienia. Czy istnieje możliwość wyrwania się z tego beznadziejnego funkcjonowania materii ?

Jest, ale biologia nie może dać na to odpowiedzi. Do tego potrzebna jest fizyka, która zajmuje się istotą istnienia, a nie tylko opisem funkcjonowania.


Biolodzy są pełni optymizmu. Oni poznają tajniki stworzenia życia i człowieka. Jeśli człowiek to maszyna, to można nim manipulować.



ENTROPIA

Materia z czasem się rozlatuje

Jeśli przyjrzymy się dokładnie całemu stworzeniu to zauważymy pewien plan. Wszystko jest utrzymywane w równowadze i jednocześnie realizowany jest delikatny proces odwrotny do procesu entropii (chaosu). Normalnie każdy budynek pozostawiony bez inteligentnej opieki ulega zużyciu i degradacji. Nie zaobserwowano, aby taki budynek sam się odbudował. Normalne procesy ewolucyjne też są degenerujące. Każda mutacja jest zazwyczaj szkodliwa. Jak precyzyjnie dobrane muszą być warunki, aby doszło do pozytywnej ewolucji wiedzą naukowcy pracujący w laboratorium.


Entropia jest to stan uporządkowania. Jeśli do zamkniętego układu nie dostarczamy z zewnątrz energii i informacji, to jego entropia będzie stale rosnąć, aż do osiągnięcia stanu równowagi, czyli doskonałego bezładu i wymieszania.

Nasz Obserwowalny Wszechświat rozszerza się (nawet z przyspieszeniem), a więc nie może być układem zamkniętym w sensie termodynamiki.

Również rozwój coraz bardziej skomplikowanych , hierarchicznych struktur wymaga dostarczania energii i informacji z zewnątrz.

Gdyby nie było ingerencji z zewnątrz, to energia początkowa Wszechświata rozpłynęłaby się równomiernie bez transformacji w materię. Nie powstałyby atomy, ani tym bardziej zwierzęta i ludzie. Wielki Wybuch produkujący gwiazdy i galaktyki musiał mieć narzucone z zewnątrz warunki początkowej organizacji.

Jest to problem zasadniczy przy rozpatrywaniu przyczyny powstania Wszechświata.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Entropia


Przyjmuje się, że można lokalnie zmniejszyć entropię (zwiększyć uporządkowanie) kosztem zwiększenia entropii w otoczeniu. Na przykład samochód jedzie, bo silnik spala benzynę. Uporządkowany ruch samochodu jest możliwy dzięki wypuszczeniu w powietrze energii chemicznej benzyny i tlenu. Wymieszanie węglowodorów z tlenem ma większą entropię, aniżeli benzyna i tlen osobno.


Uważamy za naturalne procesy, które się powtarzają lub degradują. Jeśli powstaje coś nowego to upatrujemy tam działanie sił zewnętrznych.


Są procesy, które powodują bardzo niewielki, wzrost entropii. Na przykład wahadło może długo poruszać się bez napędu z zewnątrz. Piłka może odbijać się wielokrotnie od podłogi. Są to tzw, procesy odwracalne. Idealnym przykładem byłoby Perpetuum Mobile. Tradycyjnie uważa się, że tarcie jest przeszkodą w uzyskaniu idealnego odwracalnego procesu. Czy ruch elektronów w atomie i oscylacje cząsteczek są idealnymi procesami odwracalnymi ?

Wiemy, że oscylacje tych samych cząstek zgodnie z częstotliwością odpowiadającej im fali de Broglie jest różna w różnych potencjałach pola grawitacyjnego. Dylatacja czasu powoduje proporcjonalną do tego zmianę częstotliwości oscylacji. Czy cząstki wymieniają swą energię z polem grawitacyjnym ? Jest to na razie nie rozwiązany problem, ponieważ wymaga istnienie energii próżni, która byłaby absorbowana i emitowana przez cząstki materii.


Zmiana entropii wiąże się z tzw. strzałką czasu. W przyszłości powinna być większa entropia, a wiec większy chaos. Tylko świadoma ingerencja z zewnątrz może obniżyć poziom chaosu wewnątrz układu.

Zauważono jednak procesy, które zakodowane mają kierunek strzałki czasu. W 1947 roku odkryto kaony, cząstki powstające podczas zderzenia protonu z neutronem w ciągu ułamka nanosekundy. Żyją kilka nanosekund i rozpadają się do pionów w ciągu całej nanosekundy, a więc znacznie dłużej niż powstają. W 1970 roku fizyk Yuval Neeman postawił hipotezę, że kaony wyczuwają kosmologiczny kierunek czasu.

Obecnie naukowcy zajmują się badaniem naruszenia symetrii względem odwrócenia czasu przez kaony, aby potwierdzić lub wykluczyć tezę, mówiącą że neutrony, z których zbudowana jest zwykła materia, mają wewnętrzne poczucie kierunku upływu czasu. Potwierdzenie tej hipotezy oznaczałoby, że przeszłość i przyszłość są odciśnięte w strukturze materii na bardzo podstawowym poziomie.

Mózg człowieka jest tak zbudowany, że pamięć rejestruje, przechowuje i przywołuje informacje z przeszłości, a więc porządkuje zdarzenia w życiu człowieka oraz wyznacza przedziały czasowe między nimi, a także kieruje świadomością. Ludzka pamięć nie ma zdolności rejestrowania tego, co dopiero ma się wydarzyć w przyszłości. Proces zapamiętywania polega na tworzeniu porządku, czyli zmniejszaniu entropii mózgu kosztem wzrostu entropii otoczenia. Według Rogera Penrose przeszłość każdego człowieka jest jednoznacznie określona, natomiast jego przyszłość rozgałęzia się na wiele możliwości , które wybrane zostaną dopiero po ich obserwacji. http://pl.wikipedia.org/wiki/Strza%C5%82ka_czasu


Próbą wyjaśnienia zdolności żywych organizmów do zwiększania stopnia organizacji i odwracania zmian entropii jest tzw. negentropia, pojęcie wprowadzone przez Erwina Schroendigera w książce „What is life?”. Negatywna entropia odpowiada za pozostawanie żywych organizmów w stanie dalekim od równowagi z otoczeniem i pozwala uniknąć postępu w kierunku chaosu. W stanie równowagi termodynamicznej z otoczeniem (equilibrium) dochodzi do śmierci żywego organizmu i rozkładu (death and decay). W przyrodzie występują obok siebie procesy zmierzające w kierunku chaosu, jak i procesy przeciwne - spontanicznego wzrostu i samoporządkowania.

W publikacji swej Schrödinger nie podaje czym jest negentropia, wyjaśnia to później ale nie dokładnie co w dalszym ciągu wywołuje dyskusje. Fizycy interpretują negentropię, jako maksymalna energię którą organizm może przekształcić w pracę zwana entalpią swobodną lub funkcją Gibbsa. Entalpia swobodna jest to część energii układu, która może być zamieniona na pracę w warunkach stałego ciśnienia i temperatury. http://pl.wikipedia.org/wiki/Entalpia_swobodna

Każde ciało materialne zbudowane jest z drgających atomów i cząsteczek, które wymieniają elektrony i fotony między sobą. Wolne elektrony niosą najwięcej energii, a kiedy są łapane w atomie to emitują fotony, które odczuwamy jako ciepło. Elektron na najniższym poziomie, najbliżej jądra w atomie nie potrafi już emitować fotonów. Taki elektron potrzebuje zaabsorbować foton z zewnątrz, aby wykonać pracę użyteczną.

W gwiazdach wykorzystywany jest jeszcze potencjał termodynamiczny drgających jąder atomowych, a szczególnie ich składników – protonów i neutronów. Protony po pokonaniu dzięki ciśnieniu grawitacyjnemu odpychania elektrostatycznego dodatnich ładunków łączą się siłami jądrowymi. Wydziela się wtedy olbrzymia energia, która ogrzewa naszą Ziemię.

W danym procesie rozpatruje się praktycznie nie całkowity potencjał termodynamiczny układu, ale jego możliwe zmiany. http://pl.wikipedia.org/wiki/Potencja%C5%82y_termodynamiczne

Te możliwości związane są z ruchem i drganiami w przestrzeni.

Jakkolwiek by na to nie spojrzeć, przeciwdziałanie degeneracji (entropii) wymaga użycia siły (energii) z zewnątrz. Jedni uważają tę zewnętrzną ingerencję za przypadek, a inni za działanie celowe, ale faktem jest , że sam system zamknięty nie jest zdolny przeciwdziałać degeneracji.



Dlaczego wszystkie maszyny się zużywają, a życie cudownie się rozwija ?



FIZYKA KWANTOWA

Materia wyłania się z próżni

Badając zachowanie cząstek w strukturze atomów zauważono, że nie można ich opisać przy pomocy procesów znanych z mechaniki klasycznej. Przede wszystkim procesy są dyskretne (nieciągłe) i odbywają się skokowo. Nazwano to mechaniką kwantową od procesów pojawiających się kwantami, skokowo a nie ciągle jak w mechanice klasycznej. http://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanika_kwantowa

Podstawą tej mechaniki jest prawdopodobieństwo zajścia jakiegoś zjawiska, a nie skutek działania konkretnej przyczyny do czego jesteśmy przyzwyczajeni.

Elektron nie krąży wokół jądra w atomie , ale pojawia się w określonej odległości od jądra w różnych miejscach z pewnym prawdopodobieństwem. Zauważmy, że może on znajdować się równocześnie w kilku miejscach, a określać będzie to rachunek prawdopodobieństwa. http://tiger.chem.uw.edu.pl/staff/edytam/kwant-A/ktm/node2.html

Zauważono, że cząstki elementarne podlegają zjawiskom dyfrakcji i interferencji, jak każda fala. Luis de Broglie zaproponował, że każda cząstka może zachowywać się jak jako fala i jako cząstka. Długość fali odpowiadająca tej cząstce równa jest ilorazowi stałej Plancka przez pęd cząstki. Idea ta stała się podstawą tzw. dualizmu korpuskularno-falowego. http://pl.wikipedia.org/wiki/Fale_materii

W 1999 roku grupa fizyków z Antonem Zeilingerem obserwowała interferencję fulerenów, czastek zbudowanych z 60 atomów węgla. Prawdopodobnie w pewnych warunkach takiej synchronicznej oscylacji mogą ulegać drobnoustroje, a może i wyżej zorganizowane organizmy.

http://www.univie.ac.at/qfp/research/matterwave/c60/index.html


Podczas obserwacji cząstek kwantowych okazuje się, że pomiary można dokonywać tylko z określoną dokładnością, która nawet w teorii nie przewiduje błędu równego zero. Cząstka rozpływa się w przestrzeni i nigdy nie wiadomo gdzie dokładnie się pojawi. Opisuje to teoria nieoznaczoności sformułowana przez Heisenberga w 1927 roku. http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_nieoznaczono%C5%9Bci

Ograniczenie nie wynika tutaj z braku dokładnych narzędzi, czy błędów pomiaru. Tutaj sama przestrzeń ukrywa się przed dokładnym zbadaniem. Nie można równocześnie określić położenia i pędu cząstki (dx*dp >h). Również długość fali de Broglie i energia kinetyczna cząstki jest wzajemnie określona (dt*dE>h).


Podczas badań zjawisk na bardzo krótkich odległościach, rzędu średnicy atomów, zauważono niezrozumiałe fluktuacje przemieszczające się w przestrzeni. http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Casimira

Efekt badany jest już ponad 50 lat i stwierdzono jedynie tyle, że nie istnieje idealna próżnia. A więc w naszym obserwowalnym świecie przestrzeń w każdym swoim punkcie posiada pewną minimalną energię próżni. Prędkość światła także mierzymy w próżni, która nie jest nigdy pusta.

http://www.hlawiczes1.webpark.pl/index1pol.html


Najdziwniejsze było jednak stwierdzenie, jakoby obiekty kwantowe reagowały na obserwacje. Obiekt kwantowy znajduje się równocześnie we wszystkich możliwych dla niego stanach, a dopiero obserwacja uściśla jego lokalizacje lub polaryzacje.

W mechanice kwantowej równania z jedną niewiadomą nie mają sensu, gdyż nie występuje konkretna przyczyna. Fizycy posługują się funkcjami falowymi i macierzami gęstości.

Mechanika kwantowa jest sprawdzona doświadczalnie i dosyć dobrze tłumaczy oddziaływania między cząsteczkami i wewnątrz atomów, gdzie mechanika klasyczna wcale nie ma zastosowania. Istnieje jeszcze dużo niewyjaśnionych problemów i dlatego powstało kilkanaście interpretacji Mechaniki Kwantowej.

http://en.wikipedia.org/wiki/Interpretation_of_quantum_mechanics#Comparison .

Pierwszą obiekcją była nieprzewidywalność na poziomie kwantowym. Już Albert Einstein nie chciał pogodzić się z brakiem uwarunkowania przyczynowego. Jego dyskusje z Bohrem i Heisenbergiem w Kopenhadze doprowadziły do powstania tzw. Kopenhaskiej interpretacji, która jest obecnie najpopularniejsza.

Ponowną próbę wprowadzenia przyczynowości podjął po wojnie David Bohm. Wprowadził pojęcie tzw. ukrytych zmiennych, które w niejawny sposób determinują zachowanie cząstek. http://pl.wikipedia.org/wiki/David_Bohm

Jednak w 1965 roku Bell przeprowadził dowód, który stwierdza, że żadna teoria wychodząca z ogólnej teorii względności (grawitacji) nie może opisać zjawisk na poziomie kwantowym. http://pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_Bella

Dotyczyło to też ciekawego zjawiska jakim jest kwantowe splątanie i nie-lokalność.. Pozornie jest to efekt wyłamujący się z bezprzyczynowości ponieważ w stanie splątanym dwie cząstki mają zawsze przeciwny stan kwantowy niezależnie od odległości między nimi. Informacja między fotonami nie może jednak być przekazywana szybciej niż światło. Dlaczego zatem można określić stan układu cząstek splątanych na odległość, przy nieokreślonym stanie jego składników ? Znane jest to pod nazwą Paradoksu EPR (Einstein, Podolski, Rosen). http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_EPR

Kwantowe splątanie wykorzystuje się obecnie do przesyłania zakodowanych informacji. http://www.quantenkryptographie.at/ .

Pomaga to uniknąć zaburzeń jakie informacja może spotkać na swej drodze. Jest to naturalne zabezpieczenie przed włamaniem się do systemu informacyjnego.

Kwantowy stan splątany nie ma odpowiednika w fizyce klasycznej i nie da się go wyjaśnić intuicyjnie, jak próbował to Einstein. http://pl.wikipedia.org/wiki/Stan_spl%C4%85tany

Błąd rozumowania polegał na traktowaniu splątanych cząstek jako dwóch niezależnych obiektów, które porozumiewają się miedzy sobą. Obecnie wiemy, że cząstki splątane kwantowo tworzą jedną całość. Roger Penrose zaproponował ideę superpozycji uogólniając ją tak, że każda cząstka może w czasie odwrotnie proporcjonalnym do jej masy znajdować się w dwóch miejscach równocześnie. http://en.wikipedia.org/wiki/Penrose_Interpretation

Przeprowadzono mnóstwo testów http://en.wikipedia.org/wiki/Bell_test_experiments , które jednak potwierdzają nie-lokalnosć obiektów kwantowych.

http://www.oic.lublin.pl/cudzechwalicie/3-2.html


Z ludzkiej perspektywy cząstki poruszają się chaotycznie i nieprzewidywalnie, pojawiają się i znikają w kilku miejscach równocześnie, a kiedy chcemy je dotknąć zmieniają się w ulotną falę pozbawioną materialnych własności. Nasuwa się pytanie, jak z tego chaosu może wyłonić się struktura atomu, kryształu, przedmiotu. Co przenosi informacje o stałych fizycznych i przelicza je w zależności od zmiany w nieinercjalnych układach odniesienia. Dlaczego czas biegnie wolniej w silniejszym polu grawitacyjnym ?

Jeśli nie ma ukrytych zmiennych jak przypadek zmusza tłum niesubordynowanych elektronów do wytworzenia ostrego obrazu na ekranie telewizora ?

W 1926 roku Albert Einstein pisał do Maxa Borna -”Jestem przekonany, że Bóg nie posługuje się losowaniem”. Na to Born odpowiedział „Nie mów Bogu co On ma robić”. http://en.wikipedia.org/wiki/Max_Born

Możemy wyobrazić sobie przykład : Ktoś z ciemności strzela do oświetlonej tarczy. Jeśli nie wiemy czym kieruje się ukryty strzelec przy wyborze celu, to po śladach na tarczy możemy wnioskować, że strzały nie miały jednoznacznego celu i uderzały w tarczę w przypadkowych miejscach. Brak informacji u obserwatora nie eliminuje informacji u sprawcy.

Wiemy, że pogodę jest bardzo trudno przewidzieć. Niedawno zauważono, że duży wpływ na anomalie pogodowe na całym świecie ma ciepły Prąd Peruwiański wód Oceanu Spokojnego. Jego natężenie objawia się w Polsce silnymi opadami deszczów w lecie. Gdyby nie znano rozkładu temperatury pod powierzchnią oceanu, to jej rozkład w atmosferze wydawałby się całkowicie przypadkowy.


W przypadku wielu zmiennych może w pewnych warunkach dochodzić do tzw. efektu motyla. Małe zmiany warunków początkowych mogą spowodować wielkie zaburzenia. http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_motyla

Jest to widoczne podczas prognozowania pogody, kiedy minimalny ruch powietrza może niespodziewanie rozładować układ ciśnień nagromadzonych w atmosferze.

Dlatego Bohm i de Broglie zmodyfikowali swą pierwotną interpretację i zaproponowali teorię ukrytych zmiennych nie-lokalnych. Cząstka jest tu zależna od nie-lokalnego oddziaływania wszystkich cząstek we Wszechświecie. Nie narusza to twierdzenia Bella i podkreśla nie-lokalność oddziaływania. Problemem jest tu nieskończenie wielka ilość zmiennych.

http://pl.wikipedia.org/wiki/El_Ni%C3%B1o

Pozorny chaos na indywidualnym kwantowym poziomie umożliwia też istnienie wolnej woli, przy jednoczesnym realizowaniu założonego planu. Jest to od dawna dyskutowany problem predestynacji i wolnej woli, które pozornie się wykluczają. Mechanika kwantowa umożliwia jednak indywidualnej jednostce przyjmowanie dowolnych stanów kwantowych, ale założony plan i tak będzie realizowany przez inna zastępczą jednostkę.

Jest wiec predestynacja celu, a nie predestynacja jednostki.

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4934


Eksperymenty ze stanami splątanymi stanowią też podstawę rozwoju innej interpretacji, a mianowicie Wielu Światów Everetta z 1957 roku a później spopularyzowanej przez de Witta. http://en.wikipedia.org/wiki/Many-worlds_interpretation

Twórcy tej idei wnioskują, że skoro na poziomie kwantowych wszystko ma swojego splątanego odpowiednika, to cała nasza rzeczywistość może być gdzieś skopiowana. Hans Moravec zaproponował nawet w 1987 roku ideę nieśmiertelności, bazującą na tzw. eksperymencie myślowym o kocie Schroendigera. Jest to metafizyczna spekulacja, że jeśli w jednym świecie ktoś umiera to w innym pozostaje jeszcze jego żywa kopia.

Obecnie trudno zweryfikować taką teorię, ponieważ nie ma przejścia miedzy tymi możliwymi światami. Don Page w 1999 roku rozważał konsekwencje dwóch zasadniczych interpretacji mechaniki kwantowej, tzn. jedynej historii i wielu światów historii. W interpretacji kopenhaskiej dochodzi do kolapsu funkcji falowej i w rzeczywistości pozostaje tylko jedna wersja, ta obserwowana. W interpretacji wielu światów nie dochodzi do kolapsu funkcji falowej a obserwator widzi tylko jedną wybrana jej wersję. http://arxiv.org/PS_cache/quant-ph/pdf/9904/9904004v2.pdf


Istnieje obecnie zasadniczy spór charakter samej przestrzeni. Czy jest ona pusta jak w Teorii Strun, czy jest jakąś dziwną substancją jak w Pętlowej Teorii Grawitacji. Ostatnio wielu fizyków sądzi, że Teoria Strun weszła w ślepy zaułek, a M-teoria jako modyfikacja różnych odmian Teorii Strun zbliża się w swojej idei do Pętlowej Teorii Grawitacji.


Samą przestrzeń możemy badać tylko pośrednio. Człowiek swoimi zmysłami odbiera tylko energetyczne zaburzenia w przestrzeni (grawitację, fotony, elektrony). Jak te zaburzenia powstają i w jakiej substancji jest poza zasięgiem naszych zmysłów. Możemy jedynie stwierdzić jakie prawa tym rządzą i jak możemy do tych praw się najkorzystniej dostosować.

Dzięki poznaniu tych praw możemy dowolnie ustawiać atomy względem siebie, ale nie możemy zmienić ładunku elementarnego elektronu, stałej grawitacyjnej czy prędkości światła. http://pl.wikipedia.org/wiki/Sta%C5%82e_fizyczne


Podstawą mechaniki kwantowej jest brak jednoznacznej przyczyny powstałych zdarzeń. Dawniej, jeśli działo się coś niespodziewanego, bez znanej przyczyny, to nazywano to cudem. Obecnie ludzie starają się zastąpić słowo „cud” słowem „przypadek”.

Na poziomie kwantowym wszystko oparte jest na prawdopodobnym przypadku lub na prawdopodobnym cudzie. Świat jaki powstał jest jednym przypadkiem lub jednym cudem.


Popularne jest twierdzenie wśród fizyków , że świat powstał dzięki przypadkowi i specjalnie dobranym stałym fizycznym. Należy dodać, że bez odpowiednio dozowanej ilości energii nie byłoby ekspansji Wszechświata, galaktyk i gwiazd.

Negatywną entropię można opanować tylko przez umiejętne dozowanie energii z zewnątrz. Często słyszymy o skutkach zbytniego naciskania gazu w samochodach, a przy zbyt małym gazie silnik zgaśnie.


Co jest za barierą poznania ? Kto posyła nam informacje spoza tej bariery ? Dlaczego my nie możemy się tam dostać ?


HOLOGRAFICZNY WSZECHŚWIAT ?

Przestrzeń, czas i materia powstały z informacji ?

Cóż zatem jest przestrzeń. W geometrii występuje jako twór abstrakcyjny bez jakiejkolwiek substancji. W fizyce natomiast jest to coś z własnościami fizycznymi i oddziałuje z materią. Wydaje się to nielogiczne i niezrozumiałe. Taka jest niestety obecna fizyka. Opisuje zjawiska, które tworzą rzeczywistość, ale człowiek ich nie jest w stanie zrozumieć.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C3%B3%C5%BCnia


Bill Unruh i Paul Davies zauważyli, że obserwator poruszający się z przyspieszeniem liniowym lub dośrodkowym widzi elektromagnetyczną próżnię kwantową jako przestrzeń wypełnioną promieniowaniem cieplnym w równowadze3 termodynamicznej.

Jest to efekt niemożliwy do zaobserwowania dla obserwatorów makroskopowych ze względu na konieczność uzyskania gigantycznych przyspieszeń. Możliwy do zaobserwowania w cyklotronowych układach kwantowych. Matematycznie równoważny promieniowaniu Hawkinga w pobliżu czarnych dziur.

Temperatura próżni obserwowana przez przyspieszającego obserwatora

T= ha / 2p c k

gdzie h=stała Plancka, a= przyspieszenie, c= prędkość światła, k= stała Boltzmanna.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Unruha

http://en.wikipedia.org/wiki/Unruh_effect

Wiemy, że nasza przestrzeń nie jest pusta nawet teoretycznie. W każdym punkcie tej przestrzeni pojawiają się i znikają wirtualne cząstki-antycząstki tworząc tzw. Energię próżni.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Energia_punktu_zerowego

Fizycy rozważają , czy te wirtualne cząstki-antycząstki można opisać jako nie-lokalne informacje o oscylacjach cząstek realnych według odpowiadającej im długości fali Comptona.

Na podstawie rozpoczętych przez Allana Aspecta doświadczeń z laserami wiemy, że informacja kwantowa nie może być przypisana do określonego punktu. Z pewnym prawdopodobieństwem jest ona nie-lokalna i może być wszędzie.

http://en.wikipedia.org/wiki/Bell_test_experiments

W związku z powyższym taka informacja może interferować z innymi informacjami wszędzie z pewnym prawdopodobieństwem.

Ilustracją może być tutaj zwykła interferencja fali świetlnej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Interferencja

Posługujemy się interferometrami do pomiarów odległości.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Interferometria

W interferometrii wykorzystujemy światło jako falę elektromagnetyczną, ale na tej zasadzie interferuje każda fala, również comptonowska.

http://en.wikipedia.org/wiki/Compton_wavelength


Eksperymenty ze stanami splątanymi stanowią też podstawę rozwoju innej interpretacji, a mianowicie Wielu Światów Everetta z 1957 roku a później spopularyzowanej przez de Witta. http://en.wikipedia.org/wiki/Many-worlds_interpretation

Twórcy tej idei wnioskują, że skoro na poziomie kwantowych wszystko ma swojego splątanego odpowiednika, to cała nasza rzeczywistość może być gdzieś skopiowana. Hans Moravec zaproponował nawet w 1987 roku ideę nieśmiertelności, bazującą na tzw. eksperymencie myślowym o kocie Schroendigera. Jest to metafizyczna spekulacja, że jeśli w jednym świecie ktoś umiera to w innym pozostaje jeszcze jego żywa kopia.

Obecnie trudno zweryfikować taką teorię, ponieważ nie ma przejścia miedzy tymi możliwymi światami. Don Page w 1999 roku rozważał konsekwencje dwóch zasadniczych interpretacji mechaniki kwantowej, tzn. jedynej historii i wielu światów historii. W interpretacji kopenhaskiej dochodzi do kolapsu funkcji falowej i w rzeczywistości pozostaje tylko jedna wersja, ta obserwowana. W interpretacji wielu światów nie dochodzi do kolapsu funkcji falowej a obserwator widzi tylko jedną wybrana jej wersję. http://arxiv.org/PS_cache/quant-ph/pdf/9904/9904004v2.pdf

Obecnie większość fizyków zajmuje się obserwowalną wersja rzeczywistości, ponieważ nie wiadomo co dzieję się z jej splątanym kwantowym odpowiednikiem, którego akurat nie obserwujemy.


Można zadać pytanie po co komu istnienie tej splątanej rzeczywistości i gdzie jest przechowywana nasza kopia ? Jest to trudne pytanie dla stworzenia takiego jak człowiek. Możemy jedynie stwierdzić, że nasze czyny są stale kopiowane, a co się z tym dzieje mogłaby tylko powiedzieć istota nie ograniczona prędkością światła, nieoznaczonością E=hf oraz zakrzywieniem przestrzeni R=2GM/c^2.


W ostatnich latach niektórzy naukowcy próbują ustalić wpływ stanów kwantowych na umysł i świadomość. W mechanice klasycznej badane są podstawowe jakości jak odległość, naprężenie, objętość, twardość, temperatura, energia i t.p. Jakości wyższego rzędu jak kolor, zapach, smak, ton są tylko subiektywnymi odczuciami i powinny być wykluczone z badań naukowych, jak twierdzili Descartes, Lock i Hobbes. Dlatego niektórzy fizycy chcą użyć mechaniki kwantowej do badania tych trudnych zjawisk. http://en.wikipedia.org/wiki/Quantum_mind

David Chalmers powiedział, że jeśli świadomość jest tajemnicza i mechanika kwantowa jest tajemnicza, to być może razem wywodzą się z jednej tajemnicy.

David Bohm, chociaż ateista i zwolennik komunizmu, twierdził, że prawdopodobnie istnieje pewna niepodzielna całość, która porządkuje całą rzeczywistość. Według Bohma materia Wszechświata jako całość sama tworzy świadomą jednostkę.


Gustav Bernroider w 2006 roku opublikował swoje prace o kwantowym splątaniu jonów potasu i tlenu, które mają wpływ na podejmowanie decyzji w mózgu podobnie do układu procesorów w superkomputerze.


Roger Penrose napisał kilka książek na ten temat - „The Emperor's New Mind”, „Shadows of the Mind”. Jest on zdania, że prawdopodobnie mózg ludzki posługuje się efektami kwantowymi i nie może być porównywany z komputerem opartym na matematycznych aksiomatach, ponieważ komputery są ograniczone niekompletnością Goedla.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_G%C3%B6dla

Penrose proponuje też w miejsce kolapsu funkcji falowej z interpretacji kopenhaskiej QM tzw. Obiektywną Redukcję, która współdziała bezpośrednio z czasoprzestrzenią, a nie tylko z kwantami energii. http://en.wikipedia.org/wiki/Orch-OR

Przypuszcza on, że pole grawitacyjne ma swoją energię, a więc także relatywistyczną masę. W związku z tym, cząsteczki rozpływające się w przestrzeni z falą de Broglie mogą być w kilku miejscach równocześnie. W 2007 roku G.Engel opublikował w Nature artykuł o zaobserwowanym falowym transferze energii w fotosyntetycznych systemach.

Powstała również hipoteza świadomości w czasoprzestrzeni. http://en.wikipedia.org/wiki/Space-time_theories_of_consciousness

Hipotezę zaproponował już Artur Edington, a rozwinął Hermann Weyl, który pisał, że realnością jest czterowymiarowa ciągłość, gdzie nie ma czasu ani przestrzeni. Tylko świadomość przemieszcza się względem zdarzeń jako historia i to tworzy naszą przeszłość i przyszłość.

Andrei Linde napisał, że świadomość może mieć swoje niezależne stopnie swobody , a negowanie tego daje nam niekompletną rzeczywistość.

Popularniejsza (ale z pewnymi założeniami) jest hipoteza Elektromagnetycznej Świadomości. http://en.wikipedia.org/wiki/Electromagnetic_theories_of_consciousness

Opiera się ona na tym, że mózg wysyła elektryczne sygnały, które można mierzyć encefalografem. Mc Fadden sugeruje tutaj, że sprzężenie zwrotne jakie tworzą pola elektromagnetyczne innych neuronów, umożliwia Wolną Wolę.

Zjawisko elektromagnetyczne mózgu wykorzystywane jest w magnetoencefalografie.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Magnetoencefalografia

Przy pomocy elektrod umieszczonych na głowie mogą sparaliżowani ludzie wysyłać sygnały do komputera i w ten sposób porozumiewać się z otoczeniem.

Próby doświadczalnego potwierdzenia telepatii i psychokinezy nie przyniosły dotychczas pozytywnych rezultatów. Jest to związane z prostym zjawiskiem dostrojenia nadajnika radiowego z odbiornikiem. Mózg człowieka wysyła sygnały w wąskim paśmie koło 100 Hz, a praktycznie w ciele człowieka nie ma odpowiadającego mu odbiornika. Sam sygnał jest też bardzo słaby. Aby był wychwycony przez takie czułe urządzenie jak magnetoencefalograf muszą być równocześnie wysyłane sygnały z 50 tysięcy neuronów.

Przypuszcza się, że zwierzęta mogą mieć jakieś zdolności telepatyczne. Rupert Sheldrake eksperymentował z psami i gołębiami. http://en.wikipedia.org/wiki/Seven_Experiments_That_Could_Change_the_World

Ogólnie wiadomo, że gołębie pocztowe potrafią odtwarzać magnetyczną mapę terenu, a ptaki lecące w kluczu utrzymują swoją pozycję nawet w najgłębszych ciemnościach.

Kwantowe efekty w mózgu są odrzucane przez niektórych naukowców. Twierdzą oni , że neurony są zbyt duże i człowiek zachowuje się jak zwykła maszyna,a nie układ kwantowy. Michael Price pisze, że każda decyzja człowieka jest zdeterminowana przez układ neuronów w mózgu i bodźce zewnętrzne. Człowiek nie ma wolnej woli i znając budowę jego mózgu i wszystkie sygnały docierające z zewnątrz można przewidzieć jego zachowanie.

Max Tegmark pisze, że efekty kwantowe zanikną zanim wpłyną na działanie mózgu, ponieważ temperatura jest wyższa niż absolutne zero i wielka ilość fotonów zakłóci każdy kwantowy procesor.

Hameroff, Hagan i Tuszyński twierdzą, że jednak efekty kwantowe mogą być kumulowane w cieczy transportowanej w mikrotubulach wewnątrz komórki. http://pl.wikipedia.org/wiki/Mikrotubula

Ten rurociąg zasilający komórkę ma ściankę zbudowana z pojedynczych cząsteczek. W zależności od ilości potrzebnych atomów może się on rozbudowywać, albo skracać. Jest to tzw. dynamiczna niestabilność mikrotubuli. Obecność kilku atomów w pobliżu zależy od pojawienia się wolnego elektronu, tworzącego pole elektrostatyczne i siłę przesuwającą cząsteczkę. Ruch elektronu to już efekt czysto kwantowy.

Zauważono, że wysiłek intelektualny zapobiega zanikowi kory mózgowej przy chorobie Alzheimera.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Alzheimera

Jest to świadome działanie mentalne, które wpływa na zachowanie się ciała.


Oddziaływanie świadomości i materii nie jest jeszcze dokładnie zbadane. Znane są kłótnie naukowców na temat istoty ludzkiej. Czy człowiek pojawia się dopiero po narodzeniu, czy kiedy zaczyna mu rosnąć mózg w okresie prenatalnym, czy kiedy pojawia się jako embrion po zapłodnieniu. Czy jest to granica umowna, albo potrzebne są dalsze badania nad oddziaływaniem świadomości i materii.


HOLOGRAFIA

W 1920 roku Karl Lashley zauważył podczas eksperymentów ze szczurami, ze wycięcie dowolnego płata z mózgu nie ma wpływu na pamięć. Wywnioskował więc, że pamięć nie jest związana z jakimś miejscem w mózgu i jest raczej wynikiem działania mózgu jako całości.

http://en.wikipedia.org/wiki/Karl_Lashley

Na podstawie tych badań w latach 50-tych Karl Pribram zaproponował holograficzna teorie mózgu. Holograficzna pamięć może pomieścić dużo więcej informacji , aniżeli upakowane koło siebie elementy.

http://en.wikipedia.org/wiki/Holonomic_brain_theory

http://www.gfai.de/~heinz/publications/lectures/2007_kreuth_abstract.htm

David Bohm rozszerzył to pojmowanie na całą naszą rzeczywistość. Czy nasz Wszechświat to jeden wielki Hologram ?

http://www.stealthskater.com/Documents/Holography_03.pdf


W latach 70-tych Stephen Hawking zauważył, że entropia i ilość informacji w Czarnej Dziurze nie rośnie z jej objętością, ale z powierzchnią jej Horyzontu Zdarzeń. Jacob Beckenstein ustalił ostatecznie wzór na entropię Czarnej Dziury

S=A/4 L2

gdzie A= pole powierzchni Czarnej Dziury, L= długość Plancka

Dlaczego ilość informacji jest proporcjonalna do powierzchni a nie do objętości ?

Na bazie tego problemu powstała tzw, zasada holograficzna.

http://universe-review.ca/R15-22-holographic.htm


Rejestracja obrazu holograficznego (uzyskanie hologramu) polega na zapisie interferencji fali rozproszonej przez przedmiot z falą niezaburzoną (tzw. wiązką odniesienia). Powstające prążki interferencyjne muszą być stabilne przez cały czas naświetlania.

Aby osiągnąć obraz trójwymiarowy (3D), trzeba kliszę oświetlić spójnym światłem laserowym. Światło to interferując na hologramie, który stanowi w tym przypadku siatkę dyfrakcyjną, odtworzy w polu za siatką konfigurację przestrzenną światła odbitego od obiektu. Widać wtedy i hologram, i obraz przestrzenny.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Holografia


Fizycy przypuszczają, ze cała nasza rzeczywistość (materia i przestrzeń) to wytwór oddziaływających miedzy sobą informacji, które nie potrzebują objętości, a przestrzeń to tylko nasza ludzka iluzja.

http://lanl.arxiv.org/abs/gr-qc/9310026

Być może nasz Wszechświat to jeden gigantyczny hologram.

http://www.crystalinks.com/holographic.html

http://www.scribd.com/doc/15765052/Our-World-May-Be-a-Giant-Hologram


Jeśli nasz umysł jest hologramem i cały Wszechświat jest hologramem to czy za jednym i drugim nie kryje się inteligencja ?



OGÓLNA TEORIA WZGLĘDNOŚCI

Czas jest względny

W 1881 roku Abraham Michelson (urodził się w Strzelnie na Kujawach) wykonał doświadczenie, które wykazało, że prędkość światła jest stała niezależnie od prędkości obserwatora ani źródła światła. http://pl.wikipedia.org/wiki/Do%C5%9Bwiadczenie_Michelsona-Morleya

Z doświadczenia tego wynika, że nie istnieje absolutny stały eter, który przenosi informację jak powietrze przenosi falę dźwiękową. Dlatego Hendrik Lorentz zaproponował dynamiczny eter, który powoduje relatywistyczne skrócenie długości przedmiotu i zwolnienie (dylatacja) czasu. Teoria znana jest jako Lorentz Ether Theory (LET).

http://en.wikipedia.org/wiki/Lorentz_ether_theory

http://pl.wikipedia.org/wiki/Transformacja_Lorentza

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dylatacja_czasu


Te dziwne własności światła stały się dla Alberta Einsteina przesłankami do nowego podejścia w postrzeganiu rzeczywistości. Doświadczalnie nie wykryto żadnego medium dla światła, wiec odrzucono wszelki eter.

Głównym założeniem jego teorii było, że prędkość i czas zależą od przyjętego inercjalnego układu odniesienia. http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_inercjalny

Prędkość światła to również prędkość przekazywania informacji, dlatego z tej definicji nic nie może poruszać się szybciej. Zaproponowana przez Einsteina Szczególna Teoria Względności (STW) do widzianych przez nas trzech wymiarów przestrzeni dodaje czwarty – bieg czasu. Razem daje to tzw. czasoprzestrzeń (wprowadzona przez Minkowskiego). Zmiana prędkości poruszania się prowadzi do zmiany prędkości biegu czasu. Dlatego względne prędkości nie mogą dodawać się arytmetycznie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczeg%C3%B3lna_teoria_wzgl%C4%99dno%C5%9Bci


Szczególna Teoria Względności (STW) stała się wstępem do opracowania Ogólnej Teorii Względności (OTW), ponieważ ciała poruszają się nie tylko w pustej przestrzeni, ale w polu grawitacyjnym i podlegają przyspieszeniom. Okazuje się, że czasoprzestrzeń w polu grawitacyjnym ulega zakrzywieniu, a tym samym obserwowana przez nas prosta, dla obserwatora w innym nieinercjalnym układzie odniesienia jest zakrzywiona. http://pl.wikipedia.org/wiki/Og%C3%B3lna_teoria_wzgl%C4%99dno%C5%9Bci


Ogólna Teoria Względności została sprawdzona w tysiącach testów i dobrze opisuje niewyjaśnione przez fizykę klasyczną ruchy obiektów astronomicznych. Przebieg czasu wprowadza korektę do pomiarów, czego nie uwzględniała fizyka klasyczna. Pierwszymi przykładami było załamanie światła wokół Słońca, precesja Merkurego wokół Słońca, grawitacyjne poczerwienienie widma światła. Obecnie oglądamy tzw. grawitacyjne soczewkowanie, a codziennie mamy do czynienia z Globalnym Systemem Pozycjonowania (GPS) w samochodach, który posługuje się atomowymi zegarami. Takie zegary mierzą różnice biegu czasu w zależności od wysokości nad Ziemią i prędkości względem Ziemi. Czas na powierzchni Ziemi biegnie wolniej, a 100 km nad Ziemią biegnie szybciej. Są to minimalne różnice, ale są.


Czas jest miarą zaobserwowanych zdarzeń. W zegarze atomowym GPS są to oscylacje elektronów. Te oscylacje nie są wewnętrzna sprawą elektronu. Na podstawie badań nad próżnią Haish i Rueda zaproponowali, że oscylacje elektronu są wynikiem absorpcji i emisji wirtualnych cząstek-antycząstek (energii próżni).

http://www.calphysics.org/zpe.html


Czy można czas zatrzymać ?

Czas pokazuje nam szybkość z jaką zachodzą określone procesy. Na Słońcu jest silniejsze pole grawitacyjne i czas biegnie wolniej niż na Ziemi. Gwiazdy neutronowe jeszcze mocniej zwalniają czas.

Każdej oscylacji cząstki przypisane jest nie-lokalne zdarzenie kwantowe obserwowane jako interferencja informacji kwantowych. To zdarzenie powoduje zwłokę czasową i zakrzywienie przestrzeni równą stosunkowi czasu Plancka do czasu odpowiadającemu fali Comptona tej cząstki. Dodatkowo jest to równe stosunkowi oddziaływania grawitacyjnego do elektromagnetycznego.

Tp / T(x) * Tp / T(y) = -a Fg / Fe

gdzie:

Tp=czas Plancka http://en.wikipedia.org/wiki/Planck_length

T(x), T(y)=czas fali Comptona http://en.wikipedia.org/wiki/Compton_wavelength

a=alfa =stała struktury subtelnej http://pl.wikipedia.org/wiki/Sta%C5%82a_struktury_subtelnej

Fg=siła oddziaływania grawitacji

Fe = siła oddziaływania elektromagnetyczna

Stad widać, że grawitacja ma czysto geometryczną interpretację.

Jeśli więc szybkość oddziaływania z cząstki z próżnią jest wielka to dochodzi do znacznego zwolnienia wszystkich wewnętrznych procesów takich jak rozpad cząstki nietrwałej, zmiana poziomu elektronu w atomie itd. W granicznym przypadku ta szybkość może zrównać się z prędkością światła w innym układzie odniesienia i dla takiego zewnętrznego obserwatora czas ulega relatywnemu zwolnieniu a nawet zatrzymaniu.

http://www.cramerti.home.pl/


Przykładem gdzie czas zatrzymuje się jest Czarna Dziura. Jej istnienie zostało przewidziane przez Ogólną Teorię Względności, a Karl Schwarzschild zaproponował opis jej geometrii. http://pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_dziura

Obiekty przypominające Czarne Dziury są popularne w naszym Wszechświecie. Prawdopodobnie każda galaktyka rozwija się wokół jakiejś Czarnej Dziury. W centrum naszej galaktyki (Mleczna Droga, Milky Way) jest tzw. supermasywna Czarna Dziura o masie 3 miliony razy większej niz nasze Słońce i średnicy mniej więcej równej odległości Ziemi od Słońca czyli około 150 milionów kilometrów. Tysiące mniejszych Czarnych Dziur (kilka mas słonecznych) krąży w naszej galaktyce pośród kilkuset miliardów gwiazd.


Czarna Dziura (CD) jest takim obiektem, gdzie można obserwować zjawiska niemożliwe do wykonania na Ziemi. Pole grawitacyjne CD przyspiesza cząstki niemal do prędkości światła. Niektóre z nich uderzają w atmosferę ziemską i obserwujemy ich rozpad. Czas rozpadu też potwierdza OTW. Jeżeli cząstka porusza się szybciej to czas życia pośrednich produktów rozpadu (mionów) jest dłuższy.

Z tego powodu, że czas zwalnia w silnym polu grawitacyjnym, niektórzy fizycy wątpią w możliwość powstania klasycznej Czarnej Dziury.

Grawitacja powoduje dylatację czasu. Dla obserwatora blisko Czarnej Dziury świat zewnętrzny przemija bardzo szybko, w granicznym przypadku jedna sekunda na powierzchni Czarnej Dziury może oznaczać całą wieczność ze wszystkimi zdarzeniami w świecie zewnętrznym. Czas jest rzeczą względną, w zależności gdzie jest i jak porusza się obserwator. http://en.wikipedia.org/wiki/Gravitational_time_dilation

W związku z tym George Chapline zaproponował model z gwiazdy z Ciemną Energią przeciwdziałającą zapadaniu się do osobliwości. https://publicaffairs.llnl.gov/news/news_releases/2005/SF-05-04-03.html

Paweł Mazur i Emil Mottola zaproponowali ideę Gravastara, gdzie energia wewnątrz CD wypiera materię barionową na powierzchnię gwiazdy. http://pl.wikipedia.org/wiki/Grawastar

Co ciekawe, Czarna Dziura w astronomii rentgenowskiej jawi się jako obiekt obracający się, a jednocześnie jest punktowym źródłem emisji radiowej.

Czarna Dziura jest obiektem idealnie zamkniętym z definicji – energia nie może wydostać się na zewnątrz. Dlatego osobiście uważam, że przy zachowanej energii kinetycznej materii wewnątrz gwiazdy nie może dojść do jej zapaści w osobliwość. Nawet najmasywniejsze olbrzymy przed zapadnięciem się muszą wyemitować swoją energię wewnętrzną.

Czarne Dziury mogą być stacjonarne, obracające się, naładowane elektrycznie i ich kombinacje.

Rozważania na temat Czarnych Dziur ograniczają się do czystej teorii i przypuszczeń. Wiadomo, że takie dziwne obiekty są, ale do ich wnętrza nie można zajrzeć ponieważ żadna informacja zgodnie z definicją Czarnej Dziury nie może wydostać się na zewnątrz. Obecnie największym autorytetem od Czarnych Dziur jest Stephen Hawking. Jego pomysłem jest teoretyczna możliwość parowania CD dzięki tzw. Promieniom Hawkinga. http://pl.wikipedia.org/wiki/Stephen_Hawking

Początkowo twierdził, że wszystko co wpadnie do CD znika bezpowrotnie razem z wszelką informacją w jej centralnym punkcie tzw. osobliwości (singularity). W 2004 roku Hawking zmienił zdanie, że informacja o obiekcie nie musi być utracona. http://en.wikipedia.org/wiki/Black_hole_information_paradox

Także Horowitz i Maldacena ogłosili w 2005 roku swoje propozycje odzyskiwania informacji z Czarnej Dziury.


Czarna Dziura osiąga tzw. gęstość krytyczną, kiedy materia skupiona zostanie w objętości kuli z promieniem R=2GM/c^2 , gdzie G jest stałą grawitacyjną, M masą obiektu, c prędkość światła.


Podobnie nasz Wszechświat ma średnią gęstość krytyczną umożliwiającą istnienie tzw. płaskiej, euklidesowskiej geometrii. Według pomiarów sondy kosmicznej WMAP z 2003 roku i potwierdzonych w roku 2007 gęstość ta wynosi d=3H^2/8 pi G = 1,88 x 10^-26 kg/m^3. http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%99sto%C5%9B%C4%87_krytyczna


Jeśli ktoś nie byłby ograniczony do naszych energetycznych informacji (fotonów poruszających się z prędkością światła) i mógłby poruszać się szybciej niż światło, to oglądałby równocześnie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Obserwujemy co prawda miejsca fali, które mogą poruszać się szybciej niż światło, ale nie jest to przemieszczanie się informacji. Jest to tzw. prędkość fazowa http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dko%C5%9B%C4%87_fazowa i dotyczy ruchu wewnątrz informacji. Jest to dla człowieka ruch niedostępny i bezużyteczny - informacja nie może być szybciej przekazana niż światło.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dko%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwiat%C5%82a

Nasz obserwowalny Wszechświat rozszerza się i stale ma gęstość krytyczną, czyli jego całkowitej Masy do Promienia liczonego przy pomocy stałej Hubble'a jest stały (c^2/2G). Oznacza to że ze wzrostem promienia przy rozszerzaniu się rośnie masa Wszechświata. Skąd bierze się ta masa ? Może ona być dostarczana z zewnątrz, a więc jest produktem czegoś jeszcze większego i bardziej skomplikowanego, lub produkowana wewnątrz dzięki nieznanemu cudownemu procesowi. Produkcja masy wewnątrz naszego Wszechświata zakłada zamienność ujemnej energii grawitacyjnej w pozytywną energię masy, dzięki czemu ogólna suma Energii Wszechświata pochodzącej od masy i od grawitacji jest równa zero. Według tych teoretyków Wszechświat sam powstał bo jego energia jest równa zero, a więc nie potrzeba żadnej inicjacji i kosztów aby powstały gwiazdy i planety. Niestety ujemna energia grawitacyjna powstaje tylko teoretycznie przy całkowaniu wzoru na energię potencjalną od minus nieskończoności do określonego punktu promienia. Każdy może to sprawdzić matematycznie.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Energia_potencjalna

Energia grawitacyjna potencjalna jest zero w nieskończoności i ujemna wewnątrz, a więc jest dostarczana do układu z zewnątrz. Wracamy w ten sposób do zewnętrznego pochodzenia materii naszego Wszechświata.

Rozważana ostatnio zasada holograficzna również zakłada dochodzenie informacji do naszego horyzontu zdarzeń, co powoduje ekspansję naszego Obserwowalnego Wszechświata.


Dalej nie wiemy co to jest grawitacja i jak tworzone jest pole grawitacyjne. Czy pole grawitacyjne ma swoją energię, która oddziaływuje grawitacyjnie ? Skąd biorą się cząstki/antycząstki wirtualne ? Czy istnieje związek między energią pola grawitacyjnego a Ciemną Materią ?

Czy Energia relatywistyczna i związana z tym masa relatywistyczna przy poruszaniu się z prędkościami zbliżonymi do prędkości światła dają dodatkowy efekt grawitacyjny? Czy istnieje związek między Ciemna Energią, a energia relatywistyczną ? Czy prędkość relatywistyczną należy liczyć względem jakiegokolwiek układu odniesienia, czy względem danej przestrzeni ?

Wydaje się prawdopodobne, że pole grawitacyjne jest nośnikiem światła. W słabym polu światło ma niską częstotliwość i długą falę, a po wejściu w silniejsze pole grawitacyjne wyższą częstotliwość i krótszą falę. Prędkość relatywistyczna będzie więc kiedy ciało porusza się relatywnie w polu grawitacyjnym.

Dalekie galaktyki uciekające od nas z wielkimi prędkościami mają tylko dużą prędkość względną względem Ziemi, ale nie mają prędkości relatywistycznej, ponieważ nie poruszają się relatywnie względem pola grawitacyjnego Ziemi.


Prawdopodobnie w przyszłości uda się rozwikłać zagadkę Ciemnej Materii i Ciemnej Energii. Są to efekty mierzalne i po zbadaniu przez lepsze instrumenty pomiarowe będziemy ten obserwowalny efekt jakoś zaszufladkować. Obecnie najlepsi fizycy pracują nad stworzeniem Kwantowej Teorii Grawitacji, aby usunąć niezgodność Mechaniki Kwantowej z Ogólną Teorią Względności. Wszystko co widzimy w naszym Obserwowalnym Wszechświecie jest do ludzkiej dyspozycji. http://pl.wikipedia.org/wiki/Grawitacja


Aby ujednolicić Ogólną Teorię Względności i Mechanikę Kwantową potrzebna jest pilnie Kwantowa Teoria Grawitacji http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwantowa_grawitacja


Jak widzimy są problemy z grawitacją na poziomie kwantowym. Większość teorii opiera się na cząsteczkach poruszających się w pustej przestrzeni (Teoria Strun). Są też teorie traktujące samą przestrzeń jako pewnego rodzaju skwantowaną substancję jak Teoria Heima lub rozwijana jest obecnie tzw. Pętlowa Grawitacja Kwantowa http://pl.wikipedia.org/wiki/P%C4%99tlowa_grawitacja_kwantowa


Prawdopodobnie należy rozróżnić przestrzeń jako pojęcie geometryczne oraz próżnię jako substancję fizyczną.

Kto zadecydował jakie własności ma mieć próżnia ? Kto zadecydował o momencie zakrzywienia przestrzeni i prędkości jej rozwijania ?


Dlaczego człowiek jest taki mały i ograniczony ?


WIELKI WYBUCH

Stworzenie materii i czasu

Pierwszym doświadczeniem nie pasującym do idei wiecznej materii były obserwacje Hubble'a w 1929 roku poczerwienienia widma galaktyk w zależności od odległości od Ziemi. http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Hubble%27a

Wynikało z tego, że gromady galaktyk uciekają od siebie z pewną stałą szybkością. Co napędza ten ruch ? W równaniu Einsteina na pole grawitacyjne, występuje tzw. stała kosmologiczna. Przy sferycznie symetrycznym rozkładzie masy przyjmuje ono postać równania Schwarzschilda dla Czarnej Dziury.

Stałą kosmologiczną wprowadził Einstein, który był przekonany o statycznym, niezmiennym, wiecznym Wszechswiecie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Sta%C5%82a_kosmologiczna

Później Einstein nazwał wprowadzenie tej stałej kosmologicznej za największą pomyłkę swego życia. Jednak po odkryciu Energii Próżni, kwantowaniu pola grawitacyjnego i obserwacji ruchu galaktyk powrócono do rozważania sensu tej stałej kosmologicznej.

Jedynym sensownym wytłumaczeniem rozszerzania się Wszechświata jest idea jego powstania z konkretnie umiejscowionym w czasie początkiem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Wybuch

Teoretyczną możliwość rozszerzania się Wszechświata opisał w 1922 roku radziecki naukowiec Aleksander Friedman. W pierwszych latach po rewolucji traktowano to jako tylko teoretyczną ciekawostkę, która nie burzy założenia o wiecznej materii. Obserwacje Edwina Hubble'a przesunięcia ku podczerwieni widma galaktyk potwierdziły jednak praktycznie w 1929 roku możliwość rozszerzania się Wszechświata. Jeśli odległości między galaktykami rosną to kiedyś musiały być bardzo małe, albo nawet w ogóle ich nie było.

Nauka o rozszerzaniu się Wszechświata nie mogła być głoszona w ZSRR, a naukowców zajmujących się tym problemem prześladowano. George Gamow, który do 1933 roku był profesorem na Uniwersytecie w Leningradzie musiał emigrować do USA. W 1947 roku stworzył tam teoretyczne podstawy tzw. gorącego Wielkiego Wybuchu. Teoria ta, ciągle uzupełniana, jest obecnie wiodącą przy wyjaśnianiu powstania Wszechświata.


Próbowano tworzyć konkurencyjne teorie opisujące rzeczywistość w których nie ma początku materii. Negowano przesuniecie widma w stronę podczerwieni jako efekt rozszerzania i tłumaczono to przesunięcie tzw. zmęczeniem światła (tired light). Propozycję taką wysunął już w roku 1929 Fritz Zwicky, ale późniejsze obserwacje w zakresie fal radiowych i promieniowania rentgenowskiego oraz struktura promieniowania tła wykluczyły tę alternatywę. http://en.wikipedia.org/wiki/Tired_light

Inna alternatywą był stale rozszerzający się Wszechświat równocześnie stale produkujący materię z przestrzeni (Steady State Cosmology). Zaproponowana została w 1948 roku przez Hoyle'a, Golda i Bondi. http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_stanu_stacjonarnego_%28kosmologia%29

Teoria ta naruszała podstawowe prawo jakim jest zachowanie energii, ale nie wymagała początku dla świata materialnego. Jednak już w latach 60-tych zauważono że Wszechświat zmienia się ze względu na swój wiek – początkowo dominowały olbrzymie gwiazdy, kwazary, tworzyły się duże galaktyki, obecnie kwazary zanikły, tworzą się raczej małe galaktyki. Po odkryciu Mikrofalowego Promieniowania Tła przewidywanego w Wielkim Wybuchu w roku 1965 praktycznie zarzucono Teorię Stanu Stacjonarnego. http://pl.wikipedia.org/wiki/Mikrofalowe_promieniowanie_t%C5%82a


Promieniowanie to daje obraz Wszechświata w jego stanie początkowym około 300 tysięcy lat po początku. Rozkład energii tego promieniowania wskazuje na skład (70% wodoru, 30% helu) początkowej materii z której powstały pierwsze gwiazdy taki, jaki obserwujemy obecnie w całym wszechświecie. Pierwsze gwiazdy i galaktyki składały się wyłącznie z tych lekkich pierwiastków – wodoru, helu i trochę litu. Dopiero po grawitacyjnym zapadnięciu się pierwszych gwiezdnych olbrzymów, wielokrotnie większych niż nasze Słońce dochodziło do masowej syntezy lekkich jąder wodoru w cięższe takie jak węgiel, tlen, żelazo. Małe gwiazdy jak nasze Słonce tworzą się długo i potem świecą miliardy lat, aż po wypaleniu zamienią się w tzw. białego lub czerwonego karła w zależności od masy. Gwiazdy olbrzymy powstają szybko, zapadają się i eksplodują jako tzw. supernowe emitując większość swojej energii w postaci neutrin i wyrzucają powstałe podczas syntezy ciężkie pierwiastki. Obłoki składające się z tych ciężkich pierwiastków skupiają się później i tworzą planety podobne do naszej Ziemi. Mniejsza ilość cięższych pierwiastków daje początek planetom podobnym do Jowisza, czy Neptuna. Nieco większe obłoki mogą tworzyć ledwo widoczne brązowe karły, jako coś pośredniego między planetą a gwiazdą. http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstawanie_planet


Alan Guth zaproponował w 1981 roku inflację przestrzeni, która pojawiła się na samym początku Wielkiego Wybuchu i umożliwiła wyrwanie się Wszechświata z punktu osobliwości. Jest to hipoteza spekulacyjna i niesprawdzona. Miała się zdarzyć tylko na początku i trwała ułamek sekundy. http://pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja_kosmologiczna



Nasz Obserwowalny Wszechświat zachowuje się dziwnie. Już wspomniany Fritz Zwicky w 1932 roku zauważył, że galaktyki kręcą się wokół swojego centrum szybciej niż wynikałoby to z grawitacyjnej masy całej galaktyki. Co trzyma galaktykę przed rozerwaniem pod wpływem siły odśrodkowej ?

Podobne efekty oglądano przy obserwacji promieni świetlnych zakrzywionych wokół galaktyki (grawitacyjne soczewkowanie, pierścienie Einsteina). Naukowcy doszli do wniosku, że musi być jakaś dodatkowa , niewidzialna materia, która działa tylko grawitacyjnie. Nazwano to Ciemną Materią. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ciemna_materia

W sierpniu 2006 roku zaobserwowano przenikanie się dwóch gromad galaktyk, które jednak wykazywały rozkład masy niezgodny z widzialnym promieniowaniem. Większość masy takiego skupiska galaktyk jest w gazie międzygalaktycznym pomiędzy tymi dwoma gromadami, ale soczewkowanie grawitacyjne wykazało większość masy w galaktykach po zewnętrznych stronach układu. Astronomowie przyjęli to jako widzialny obraz Ciemnej Materii. http://pl.wikipedia.org/wiki/Gromada_galaktyk_1E0657-558


Materialnych obiektów jak wypalone Brązowe Karły, planety, pył kosmiczny jest za mało, a i tak odbijałyby światło gwiazd. Mordechaj Milgrom próbował stworzyć korektę do równania Newtona na grawitację, tzw. MOND http://pl.wikipedia.org/wiki/MOND , ale nie wszystkie galaktyki zachowują się według tej poprawki.

Pojawia się pytanie, czy samo pole grawitacyjne jeśli jest zbudowane z wirtualnych cząstek Energii Próżni nie tworzy grawitacyjnej chmury wokół obiektów kosmicznych ?

Podobne niewyjaśnione efekty zauważono podczas ruchu dwóch satelitów Pioneer w naszym układzie słonecznym. http://pl.wikipedia.org/wiki/Anomalia_sond_Pioneer


Badając strukturę i geometrię Wszechświata naukowcy są zgodni, że obserwacje wskazują na płaską geometrię naszego Obserwowalnego Wszechswiata. Chociaż przestrzeń jest zakrzywiona wokół gwiazd i galaktyk to promień światła przez cały Obserwowalny Wszechświat biegnie prosto bo wszystkie zakrzywienia wzajemnie się balansują. Podobnie jest w pustej kuli gdzie masa rozmieszczona jest na powierzchni.

Dodatkowo zauważono przyspieszenie rozszerzania się Wszechświata mniej więcej w połowie jego istnienia. Podczas obliczenia masy materii w widzialnej przestrzeni Obserwowalnego Wszechświata zauważono wielki niedobór tej masy.

Widzialnej materii barionowej, z jakiej zbudowana jest Ziemia, Słońce, Gwiazdy jest w tej ilości tylko 4%. Reszta to nieznana materia oddziałująca tylko grawitacyjnie jak Ciemna Materia 22% i 74% hipotetyczna Ciemna Energia o której poza tym że istnieje nic nie wiadomo. http://en.wikipedia.org/wiki/WMAP


Galaktyki tworzą skupiska zwane Gromadami (Galaxy Cluster), a te znowu tworzą sieć (filament) utkaną na przemian z olbrzymimi pustkami (voids), każda średnicy 400 - 500 mln lat świetlnych. http://en.wikipedia.org/wiki/Void_(astronomy)

Dotychczas obowiązywała tzw. Zasada Kopernika, że Wszechświat jest wszędzie jednakowy, ale w 2007 roku znaleziono pustkę (void) ponad dwukrotnie większą aniżeli normalne. Niektórzy astronomowie uważają że nie jest to gigantyczna próżnia, ale materia skupiona w innej strukturze.

http://www.npl.washington.edu/AV/altvw47.html

Texture defect in Big Bang

http://arxiv.org/PS_cache/arxiv/pdf/0710/0710.5737v1.pdf



To wszystko znajduje się koło nas, ale my tego nie widzimy i nie znamy. Jeśli w naszym obserwowalnym Wszechświecie, który jest nam dane badać i poznawać jest tyle nieznanych substancji, to co znajduje się poza tym, gdzie słowo przestrzeń traci sens, a przecież nie jest ograniczone do 14 miliardów lat istnienia jak nasz obserwowalny Wszechświat. Z tego prostego, a naukowego przykładu widać, że Bóg jako Nieskończony również nieskończenie przewyższa nasze ludzkie wyobrażenie o Stwórcy. Nie próbujmy zatem traktować Boga ludzką miarą, ani ludzkim wyobrażeniem.


Każdy obserwator poruszający się z maksymalną prędkością światła będzie zawsze poruszał się tylko wewnątrz tej zamkniętej sfery. Jeśli teoretycznie przekroczy prędkość światła to zacznie cofać się w czasie i tak pozostanie wewnątrz tej naszej sfery. Nasz obserwowalny Wszechświat przypomina swą geometrią tzw. Czarną Dziurę z której nic nawet światło nie może się wydostać. Oprócz zakrzywienia przestrzeni występuje również zwolnieni (dylatacja) czasu. Dla obserwatora zewnątrz Czarnej Dziury wszystkie procesy blisko jej powierzchni ulegają zwolnieniu, aż do zatrzymania. Dla teoretycznego obserwatora wewnątrz Czarnej Dziury świat zewnętrzny musiałby się poruszać szybciej niż światło, a więc cofać się w czasie. Widzimy więc że nie można nic powiedzieć o przestrzeni poza naszą sferą. Te światy są w przestrzeni innego rodzaju i w innym czasie.

Kształt naszego Wszechświata opisuje równanie Einsteina http://pl.wikipedia.org/wiki/Kszta%C5%82t_Wszech%C5%9Bwiata


Materia, przestrzeń i czas miały początek ? W świetle obecnych badań jest to możliwe. Nasz Wszechświat z materią, przestrzenią i czasem miał początek, a to co jest poza tym musi być zupełnie różne od tego co my nazywamy materią, przestrzenią i czasem.

Rozważa się też istnienie przestrzeni w większej ilości wymiarów http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_Kaluzy-Kleina

Wymiary te mogą być tak zwinięte, że nie można ich dostrzec, a mimo to mogą istnieć wokół nas. Człowiek odbierający informacje w postaci kwantów energii nie jest w stanie odczytać innej informacji swoimi zmysłami.


Jeśli rozważana hipoteza Holograficznego Wszechświata jest prawdziwa, to ilość wymiarów nie ma znaczenia, bo i tak wszystkie informacje znajdują się na płaskim ekranie, a cała przestrzeń to tylko iluzja.


W teorii strun Juan Maldacena znalazł możliwość przedstawiania równoważnego systemu przy pomocy zredukowanej wymiarowo przestrzeni.

http://en.wikipedia.org/wiki/AdS/CFT_correspondence



W tak pojmowanym tworze informatycznym również czas jest stworzony. Jeśli zakodujemy w informacji, że każde zdarzenie kwantowe jest umiejscowione w określonej strukturze zdarzeń, to otrzymamy podczas odczytywania tych zdarzeń odczucie czasu. Na poziomie kwantowym czas jest niezauważalny.

Wielu znanych fizyków twierdzi wręcz, że czas jako wielkość fizyczna nie istnieje (Rovelli, Zeh, Barbour).

http://arxiv.org/abs/0903.3832

Akceptuje się stwierdzenie , że na fundamentalnym poziomie najważniejsza jest informacja. Przewidywany przez Wheelera kierunek, że w XXI wieku podstawą fizyki będzie informatyka jest już faktem.

Z informacji wszystko powstało co powstało.


Jeśli nasz Wszechświat rzeczywiście jest jednym hologramem, to sam wzrost zakresu obserwacji (dopływ informacji o otoczeniu) powoduje jego ekspansję. Z założenia informacja na początku jest maksymalnie ciasno upakowana, przy gęstości krytycznej, odpowiadającej Czarnej Dziurze. Jeśli te informacje pochodzą z powierzchni horyzontu zdarzeń, to każda sąsiednia informacja, aby dotrzeć do obserwatora wewnątrz, musi poszerzyć powierzchnię tego horyzontu zdarzeń.

Wzrost ilości informacji jest proporcjonalna do powierzchni horyzontu zdarzeń, czyli do kwadratu promienia. Objętość jest jednak proporcjonalna do sześcianu promienia dlatego przyrost informacji obserwujemy jako spadek gęstości.

Ekspansja przestrzeni Wszechświata jest postrzegana przez nas jako istoty ograniczone, a w rzeczywistości jest to tylko poszerzanie horyzontu na sąsiednie informacje, które nie potrzebują przestrzeni.


Dlaczego człowiek jest taki ograniczony ?


MIĘDZY PRZYPADKIEM A PLANEM

Istnienie na skraju chaosu

Rodzice wychowując dzieci pozwalają im na pewien kontrolowany chaos. Nie może być on za duży, bo mogą zniszczyć mieszkanie, ale nie można kontrolować każdego ruchu, ponieważ dziecko to nie maszyna.

Państwo musi pozostawić pewną wolność swoim obywatelom, ale istnieją ograniczenia, które reguluje prawo.


Wszechświat nie byłby tak różnorodny, ciekawy i piękny, gdyby nie było marginesu dowolności. Dlatego kwant energii może mieć polaryzację (+) lub (-), ale stany kwantowo splątane zawierają już wszystkie dwie możliwości. Gdyby Wszechświat był tylko zaplanowany to byłby wszędzie jednakowy i zawierałby tylko jedną możliwość. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chaos_%28matematyka%29

Dlatego człowiek też każdy jest inny i może decydować według swojej wolnej woli. Czy Stwórca zrzeka się w tym momencie kontroli ?

Nie. Tutaj objawia się piękno kwantowego splątania – każdy osobnik ma wolną wolę, ale cały system i tak będzie realizował nadrzędny plan. http://pl.wikipedia.org/wiki/Stan_spl%C4%85tany

Zachowanie tłumu jest łatwe do przewidzenia i politycy uczą się jak manipulować masami. http://pl.wikipedia.org/wiki/T%C5%82um , chociaż składa się on z nieprzewidywalnych osobników.


Jacques Monod napisał w 1970 roku książkę „Przypadek i konieczność”. Margines swobody jaki dopuszczają prawa fizyki jest uznawany za osobne prawo fizyczne.


Można przypuszczać, że Stworzenie Świata zaczęło się od stworzenia możliwości wyboru. Tę możliwość dostały już pierwsze kwanty energii (światła). Wszechmoc Stwórcy przejawia się natomiast na precyzyjnym wyważeniu zakresu wolności i ustanowieniem praw, które nie naruszając wolności dbają o zachowanie stworzenia.


Zakres wolności w fizyce jest określony stałą Plancka. Ta stała określa na ile cząstka jest zidentyfikowana, a na ile może rozpłynąć się w fali niepewności. Gdyby stała Plancka, była h=0, to cząstki elementarne zachowywałyby się jak kule bilardowe w stanie nieważkości. Nie byłoby grawitacji ani oddziaływań elektromagnetycznych między cząstkami. Ich ruch można przewidzieć, ale nie mogą stworzyć żadnego systemu, organizmu.

Zbyt duża stała Plancka prowadzi do chaosu, a jego skutków nie trzeba tłumaczyć.


Nie należy jednak przeceniać roli przypadku. Dotyczy on tylko składowych części cząstek splątanych. Całość splątanego systemu jest już zdeterminowana. Rozwijana od lat 80-tych dekoherencja kwantowa sugeruje zachowanie informacji na poziomie kwantowym. Ostrzejsza wersja tej teorii dowodzi, że aby stworzyć nową lub kopię danej informacji należy istniejącą już zaimportować gdzieś ze Wszechświata, a chcąc informację unicestwić lub zdeletować, to można ją tylko wyeksportować, gdzie dalej, gdzie będzie kontynuować swą egzystencję. Informacja może tylko zmienić miejsce w przestrzeni ale nie pojawia się ani nie znika. Stąd potrzeba Ciemnej Energii, która dostarcza informację i energię z zewnątrz.

[38] http://adsabs.harvard.edu/abs/2006quant.ph..5173C

[39] http://www.research.ibm.com/journal/rd/481/jozsa.html

[40] http://en.wikipedia.org/wiki/Quantum_no-deleting_theorem

Jest to jeszcze ostrzejsze prawo aniżeli zachowanie energii. W interpretacji kopenhaskiej suma pojawiających się i znikających informacji zachowuje stałą energię, ale informacja pojawia się przypadkowo i znika bezpowrotnie. Wynika to z różnej interpretacji równania Schroedingera opisującego funkcję falową cząstki. W interpretacji kopenhaskiej funkcja falowa jest fizycznie nierealna, a jest jedynie modelem matematycznym lokalizującym prawdopodobieństwo pojawienia się cząstki w przestrzeni i czasie. W dekoherencji kwantowej natomiast funkcja falowa jest fizycznie realna jako nielokalna (oddziaływająca na odległość) deformacja (zakrzywienie) przestrzeni.

http://en.wikipedia.org/wiki/Local_realism

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dekoherencja_kwantowa"

Dlatego według szkoły kopenhaskiej Energia Próżni jest rozumiana jako niemożliwość określenia położenia i pędu cząstki, a sumarycznie równa jest zeru. W grawitacji pętlowej i dekoherencji kwantowej natomiast jako nielokalna deformacja przestrzeni ma swoją niezerową energię, którą można przypisać polu grawitacyjnemu cząstki w zależności od jej częstotliwości oscylacji jako fali materii de Broglie'a. Pole grawitacyjne jest tu nielokalną częścią materialnej cząstki.

http://www.blackhole.glt.pl/

Życie nie może istnieć bez dostarczania pożywienia z zewnątrz. Pożywienie nie powstanie bez energii słonecznej i pierwiastków produkowanych przez wybuchy gwiazd supernowych. Gwiazdy nie powstaną bez wodoru, protonów i elektronów. Protony i elektrony nie powstaną bez efektu grawitacyjnego kolapsu energii w czarną dziurę i przemiany energii w materię. Energii nie będzie jeśli nie zostanie dostarczona w precyzyjnej formie Ciemnej Energii. Brak energii z zewnątrz prowadzi do załamania łańcucha ewolucji, a ostatecznie prowadzi do maksymalnej entropii i zatrzymania ruchu (czasu) w układzie. Nasz Obserwowalny Wszechświat może istnieć tylko dzięki dostarczaniu energii z zewnątrz, jako stworzony od początku.

Kojarząc powyższy szereg z zachowaniem kwantowej informacji możemy przyjąć, że równocześnie z energią dostarczana jest informacja. Ta informacja jest dodatkowo wzajemnie splątana (quantum entanglement). Dlatego niektórzy fizycy mówią, że naszym Obserwowalnym Wszechświatem rządzi jedna informacyjna Funkcja Falowa.

http://www.zeh-hd.de/

Jeśli potwierdzi się idea wspólnego źródła energii dla wszystkich cząstek naszego Wszechświata i informacji zsynchronizowanej na kwantowym poziomie, to oznacza to też swego rodzaju centralne zarządzanie. Funkcja falowa dopuszcza istnienie bozonów jak np. fotony przenoszące oddziaływania z prędkością światła oraz fermionów, absorbujących fotony i poruszający się z mniejszą szybkością. Bozony mogą się dowolnie nakładać i nie kolidują ze sobą. Fermiony podlegają zakazowi Pauliego i kolidując ze sobą dają np. odczucie bólu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Regu%C5%82a_Pauliego

Bozony i fermiony musiały zostać stworzone na początku podczas zakrzywienia pustej przestrzeni w Czarną Dziurę. Nie wiadomo jak to się stało - istnieje hipoteza inflacji przestrzeni Alana Gutha, ale wymaga jeszcze dalszych dowodów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja_kosmologiczna

Wszystkie cząstki powstawały parami i ich wzajemne relacje są zupełnie dowolne, chociaż całość jest zaplanowana. Dlatego nasz Wszechświat umożliwia istnienie wolnej woli, a mimo to jest zaprogramowany. Istnienie materii w postaci fermionów (elektrony, protony) umożliwia odczuwanie przyjemności, ale też bólu. Same bozony (np. fotony) nie dają tych doznań. Zakres wolnej woli na poziomie kwantowym określa zasada nieoznaczoności.


Sama idea nieoznaczoności w fizyce jest genialna. Pozornie przeczy ona zdrowemu rozsądkowi, ale bez niej człowiek by nie istniał. Dobre rządy cechują się optymalnym wyważeniem prawa i wolności. Na tej zasadzie stworzony jest świat wokół nas.


Czy w takim razie człowiek może postępować nieodpowiedzialnie, bo i tak Bóg naprawi ludzkie błędy ? Może, ale będzie to człowieka wiele kosztować. Każdy błąd pociąga za sobą karę. Kara może być mniejsza, gdy błąd będzie w porę zauważony (pokuta) i znaleziona będzie nowa droga do jego naprawy.


Jak praktycznie możemy wpływać na naszą przyszłość ? Niektórzy ludzie próbują swoimi prośbami wymóc na Bogu zmianę jego planów. W stosunkach międzyludzkich często jest to możliwe. Niestety Bóg nie zmienia swego planu ze względu na prośby człowieka. Jego plan jest optymalny i dobry. Naszym celem jest poznanie Bożego planu (Bożej woli). Kto zna Jego plan i wykonuje go, jest zawsze zwycięzcą. Informacja to klucz do sukcesu. Ile chorób można uniknąć stosując właściwą dietę i zachowanie. Dbając o środowisko dbamy o siebie.

Lekarz swoim postępowaniem stara się przywrócić naturalny stan stworzenia. Dentysta musi usunąć próchnicę zęba z bakteriami, które też są stworzone w ramach Bożego planu. Nieprzestrzeganie higieny zębów i zła dieta zapraszają te bakterie do naszego zęba.

W tak bogatym środowisku są potrzebne różne rośliny – dla człowieka dobre i złe. Zwierzęta potrafią wyszukiwać naturalne rośliny o właściwościach leczniczych, człowiek zatracił tę zdolność, ale ucząc się na błędach innych może znaleźć optymalną dietę i zachowanie.


Gdyby człowiek przestrzegał prawa i znał wszystkie możliwości, które dane zostały przez stworzenie, to byłby zawsze zdrowy.

Podobnie poznając Boże prawa i postępując zgodnie z nimi można daleko więcej osiągnąć, aniżeli czekać na samo nadejście sprzyjających okoliczności.

Czy nie lepiej posprzątać pokój niż czekać aż porządek sam się zrealizuje ?

Niektórzy ludzie są zdania, że nie należy pomagać Bogu w realizacji jego planu. Jest tu pewne nieporozumienie. Ponieważ nie należy przeszkadzać w realizacji Jego planu naszą ignorancją. Natomiast naszym zadaniem jest uczestniczyć pozytywnie w realizacji Jego planu.


Dzięki marginesowi tolerancji mamy prawo wyboru postępowania, ale dla każdego wariantu potrzebna jest znajomość Bożych zasad w tych konkretnych okolicznościach. Dla zorientowania się w sytuacji zostaliśmy wyposażeni w możliwość oceny skali oddziaływania.


Z chwilą powstania materialnych cząsteczek, oddziaływanie między nimi przenoszone jest przy pomocy pola elektromagnetycznego. Od tego momentu pojawił się też dotyk i ból w zależności od intensywności oddziaływania. Gdyby nie możliwość oceny skali oddziaływania, nie nauczylibyśmy się unikać zachowań szkodliwych.


Rozpatrujemy zło i dobro z ludzkiego punktu widzenia. Czujemy się dobrze, gdy zjemy kurczaka, natomiast dla kurczaka to katastrofa życiowa. Takie katastrofy zdarzają się stale i są częścią stworzenia, które jest optymalnie dobre. Ciągle wybieramy i albo korzystamy, albo tracimy. Znając Boży plan (Bożą wolę), możemy mniej tracić. Wymaga to jednak wielkiego poznania. Nie wystarczy chcieć i prosić. Prawo jest optymalnie dobre i można z niego korzystać, kiedy je znamy i postępujemy według niego.


Można zadać pytanie czy społeczność ludzka jako całość ma zaplanowaną przyszłość przy wolnej woli jednostki i gdzie ta ludzkość zmierza albo jest prowadzona ?


Jak to dobrze, że człowiek nie ma możliwości rządzenia światem.


PODSUMOWANIE

Powszechnie akceptowana zasada zachowania nie-lokalnej informacji kwantowej oraz hipoteza pamięci holograficznej w mózgu i holograficznego Wszechświata tworzą nowe podejście w postrzeganiu rzeczywistości.

Ma to ogromny wpływ na współczesna filozofię.

Wielu znanych fizyków jak Weitzsacker, Horodecki, Zeilinger i inni pisało artykuły o podobnym tytule „Na początku była informacja”. Jeszcze 30 lat temu Rolf Landauer pisał, że informacja jest fizyczna, związana z materią. W 2003 roku Jacob Beckenstein rozwija myśl Wheelera i twierdzi, że wszystko powstało z informacji, również czas, przestrzeń i materia.


Dlatego idea początku Wszechświata jest tak ważna. W greckiej filozofii nie ma jednoznacznego początku. Materia przekształca się ciągle jedna w drugą. Filozofia żydowska zakłada jednoznaczny początek wszechrzeczy (czasu. przestrzeni, materii). Jest to akceptowane również w chrześcijaństwie i islamie. Idea ta wymaga Boga Stwórcy istoty nadrzędnej i wiecznej, który stwarza i określa rzeczywistość. Materia wymaga przyczyny a jedynie Bóg jako praprzyczyna nie potrzebuje przyczyny dla siebie. W judaizmie istniał zawsze Bóg Nieskończony (Ein Sof), który wypełniał sobą wszystko.


Genialność Stwórcy objawia się w równolegle realizowanym celu przy pozostawieniu wolnego wyboru i cały system dobrze działa. Każda informacja kwantowa ma dwie możliwości, a odpowiednio dobrane prawa i stałe fizyczne ograniczają ich liczbę, aby nie była nieskończenie wielka.

Zdeterminowany jest cel przy przy niezdeterminowanych środkach.

Każdy decyduje czy chce realizować cel, a jeśli nie to zostanie zastąpiony przez kogoś innego.


Bóg stworzył Wszechświat i realizuje w nim wszystkie możliwe opcje. Obserwujemy wszystkie możliwe konfiguracje galaktyk, gwiazd, planet, krajobrazów, form życia i społeczności. Co jest możliwe teoretycznie, pewnie gdzieś jest realizowane. Bóg nie jest ograniczony w stwarzaniu.


Idea Boga wiecznego i nieskończonego daje pojęcie o różnicy między naszym obserwowalnym Wszechświatem a Bogiem Stwórcą. Jest napisane, że człowiek został stworzony na podobieństwo Boże. Niektórzy odczytują to, jakoby również Bóg był podobny do człowieka. Jest to kompletne nieporozumienie. Człowiek nigdy nie był Nieskończonym. Jest stworzeniem o skończonym czasie trwania i przez to ograniczony. Ma pewne atrybuty darowane od Boga jak wolność podejmowania decyzji i kreatywność. Został wyposażony w wyobraźnię i potrafi spekulować „co, gdyby”.Jest to coś, co wyróżnia go od innych stworzeń. Ograniczenie w czasie i przestrzeni jest zasadniczą różnicą między ograniczonym człowiekiem a nieskończonym Bogiem.


Bóg Ojciec nie jest podobny do ludzkiego tatusia, którego można okłamać, przechytrzyć, uprosić czy szantażować. Bóg oferuje optymalnie najlepsze rozwiązanie każdego problemu, a naszym zadaniem jest poznać je i zastosować. Bóg nie zmienia swego prawa ze względu na kaprys człowieka. Wysłuchane prośby człowieka pewnie zniszczyłyby cały świat. Dzięki Bogu, że konsekwentnie realizuje On swój plan.


Jak wiemy z termodynamiki , każdy układ zamknięty pozostawiony sobie dąży do maksymalnej entropii i chaosu. Tylko dopływ energii i celowej informacji z zewnątrz umożliwia ograniczenie chaosu i nawet zmniejszenie entropii. Dzieje się to kosztem zwiększenia entropii w otoczeniu i ofiarę ponosi ten system zewnętrzny.

Dlatego dla realizowania celu człowiek musi być posłuszny Bożej Woli, a płaci za to system zewnętrzny, czyli sam Stwórca. Wysiłek i umartwianie się człowieka nie są tu ważne.


Aby być posłusznym w realizacji dobrego celu trzeba mieć poznanie. Z powodu ograniczenia człowieka w czasie i przestrzeni nie będziemy mieć pełnego poznania, ale należy do tego dążyć. Jednym ze środków jest modlitwa, rozumiana jako stan otwartości na dopływ informacji od Stwórcy. Znając wszystkie potrzebne informacje człowiek byłby wszechmocny, bo potrafiłby przewidzieć każdą konsekwencje swojego postępowania i wybierałby tylko te korzystne. Niestety nasza ułomność i ograniczenia powodują złe wybory, za którymi idą nieprzyjemne konsekwencje.


Wpływ religii pogańskiego wielobóstwa daje niektórym ludziom złudzenie, że ofiara lub ubłaganie boga zmieni jego plan. Jedyny Bóg Stwórca nie zmienia swoich praw – są one wieczne. Wszystko przewidział i zaplanował. Możemy tylko decydować, czy chcemy uczestniczyć w tym planie i jaką drogę wybieramy.

Chory ząb trzeba wyleczyć a nie zmuszać Boga do zmiany kodu DNA. Stwórca dał różne możliwości radzenia sobie z dolegliwościami, a naszym zadaniem jest je poznać i stosować, a wtedy poznamy, że wszystko jest dobre.


Nasz Obserwowalny Wszechświat nie jest chaosem, chociaż niektórzy tak twierdzą. Rządzą nim określone prawa i te prawa umożliwiły jego powstanie. Człowiek nie potrafi te prawa zmienić, ani tym bardziej stworzyć. Potrafi natomiast je poznawać i posługiwać się nimi.

Wyważenie wolności i prawa jest największym cudem stworzenia.


Hławiczka Czesław

Cieszyn 28.02.2008

E-mail: hlawiczes1@wp.pl



statystyka statystyka